Jak łatwo zagrać w gry z Atari XL/XE w Windows?

Atari 65XE na DKiG w 2013Od dawna piszę o grach na Atari XL/XE, jednak być może wciąż nie każdy wie, jak mógłby w dzisiejszych czasach w nie pograć, a samego komputera Atari już nie ma lub nigdy nie miał. Oczywiście istnieją emulatory tego komputera, które pozwalają na niemal to samo, co wtedy, gdy trzeba było wyjąć z szafy komputer, wpiąć do niego zasilacz (był duży i ciężki), podłączyć do telewizora przez złącze antenowe albo monitorowe (lub też do monitora, ale mało kto miał), potem podłączyć stację dysków i do niej znowu zasilacz, albo w zamian magnetofon, potem joystick i…. no i już prawie można było zagrać! Szczęśliwcy posiadający stację dysków czekali na załadowanie gry zwykle kilkanaście sekund, nieszczęśliwcy z magnetofonem nawet kilkadziesiąt minut. Po drodze były urocze BOOT ERRORy, gdy ktoś kopnął w stół, a w ekstremalnych przypadkach kichnął, czy nawet zbyt mocno zaciągnął się powietrzem. Nic jednak nie odstraszało nas – Atarowców – od pogrania w ulubioną grę, której załadowanie nieraz zajmowało tak wiele czasu. Gdy gra się załadowała, można było ciupać już do wieczora, bo nie chciało się tak często zmieniać gier, myśląc o ponownym czekaniu na załadowanie ;). To dotyczy na szczęście tylko posiadaczy magnetofonów, bo z dyskietkami życie było znacznie prostsze. Gry można było mieć jeszcze na cartridge’ach, ale takich zwykle mieliśmy niewiele, bo były drogie i początkowo dostępne tylko w Pewexach, a potem i tak mało gdzie się dało je kupić. Ja przez całe życie miałem ich chyba 3: Pole Position, LOGO i Desert Falcon.

Wracając jednak do emulacji, sprawa ma się o wiele prościej. Włączamy emulator, wybieramy grę i zwykle po kilku sekundach lub nawet szybciej można zacząć grać na Atari! Cudownie! Po dobrym ustawieniu wszystkiego, można wybrać plik z grą w dowolnym menadżerze plików i odpalić emulator z tą grą od razu.

Emulatorów jest obecnie wiele, niektóre mają już nawet po kilkanaście lat. Ponieważ nie wszystkie są idealne, pozwolę sobie skupić się tylko na dwóch. Jeden ma swoją dłuższą historię, jednak widzę, że przestał być rozwijany jakiś czas temu. W międzyczasie pojawił się drugi, który bardzo przekonał mnie do siebie i obecnie go używam.

Atari800Win-PLus

Tatari800winplus_4o bardzo dobry emulator, w którym działa zdecydowana większość gier, jakie mam. Jest szybki, ma sporo opcji. Nie zamierzam opisywać żadnego z emulatorów dokładnie, bo do tego są dokumentacje. Wystarczy tylko informacja, że jest wart polecenia. W którymś momencie zaczęło mi w nim brakować kilku drobiazgów i stąd znaleziona alternatywa (opisana poniżej). Z tego, co widzę, to ostatnia wersja emulatora jest ze stycznia 2012 roku, więc już trochę czasu stoi w miejscu.

Uwaga: emulator dostarczany jest bez ROMów, więc po zainstalowaniu mamy goły emulator, który jeszcze nie działa. Dopiero trzeba dograć do niego zawartość pamięci ROM komputera Atari, by rozpocząć zabawę. ROMów jest wiele, stąd wymagana jest możliwość ich zmiany. Pamiętajcie, że modeli Atari było kilka, niektóre też w międzyczasie były poprawiane, stąd część ROMów ma kilka wersji z różnymi datami produkcji. Zwykle do gier wystarczą nam podstawowe ROMy: Atari XL, Atari OS-B, Atari BASIC i ew. Atari 5200.

Skąd wziąć ROMy? Źródeł jest sporo. Jak podaje strona domowa Atari800WinPLus, można pobrać emulator X-Former 2.5, z którego wyciągniemy pliki ROM dostępne w jego podkatalogu. Myślę, że nie popełnię przestępstwa, jeśli sam udostępnię Wam te 4 pliki ROM, których używam, wyciągnięte już z którychś emulatorów. Można je pobrać klikając tu.

Przy pierwszym uruchomieniu emulatora, jeśli wcześniej skopiujemy mu pliki ROM do jego podfolderu ‚Rom’, ten samodzielnie powinien je znaleźć. W przeciwnym wypadku trzeba mu je wskazać. Okno, które odpowiada za ustawianie ROMów wygląda tak:

Atari800Win PLusPóźniej można przypisać w systemie rozszerzenia plików z obrazami dysków do emulatora i zaczynamy zabawę. Potrzebujemy gier! Najlepsze dwa źródła gier na Atari, jakie znam, to:

  • http://atarionline.pl – Po lewej stronie alfabet, do wyboru gier z tytułami zaczynającymi się na daną literę lub poniżej link do pobrania całej bazy gier, jaka jest dostępna. Polecam od razu to rozwiązanie)
  • http://www.atarimania.com – Bardzo rzetelnie prowadzony serwis o różnych komputerach Atari. Jest tam obszerny dział z downloadem, screenami z gier itd. Również polecam.

Atari800Win PLusPobrane gry wrzucamy, gdzie chcemy na dysk. Jeśli przypisaliśmy emulator do rozszerzeń ATR i XEX (formatów jest więcej, ale te dwa są najczęściej używane), to wystarczy kliknięcie na takim pliku, by włączył się emulator z grą. Jeśli nie, to włączamy emulator ręcznie, a w menu File wybieramy opcję Autoboot image i wybieramy plik z grą, która powinna się załadować. I można grać!

W menu Input>Joysticks możemy ustawić, co będzie działało zamiast prawdziwego joysticka na Atari. Najprościej przypisać do niego klawisze strzałek, ale to już każdy zrobi, jak woli. Jeśli klawisze emulujące joystick kolidują z klawiaturą Atari, nie będą one działały jako klawisze Atari! Aby na to zezwolić, w menu Input>Joysicks>Advanced zaznaczamy opcję Allow using keyset keys also as regular keys. Wówczas klawisz ma jednocześnie dwa działania! Raczej unikajmy tego rozwiązania, bo powoduje niepotrzebne problemy. Pamiętajmy też, że podstawowych klawiszy Atari nie mamy, więc są one zastąpione następująco:

  • START – F2
  • SELECT – F3
  • OPTION – F4
  • RESET – F5
  • HELP – Page Down
  • Twardy reset, czyli wyłączenie i włączenie komputera – shift + F5

Lewy alt + Enter to przejście w tryb pełnoekranowy i odwrotnie. Polecam przejrzenie opcji, bo można sobie wiele poustawiać, w tym ustawienia grafiki itd.

Możemy też użyć myszki. Najczęściej używana może być jako paddle lub Koala Pad. Aby z tego skorzystać, w menu Input>Mouse device przestawiamy na Paddles. Następnie klawisz F12 zaczyna „łapać” myszkę w oknie emulatora i używa jej jako wybrane urządzenie. Można przetestować w grach Arkanoid, czy Kaboom!, gdzie da się sterować w ten sposób! Druga fajna opcja to użycie myszki jako Koala Pad, czyli tabletu graficznego. Np. gra Planetary Defense pozwala wtedy na celowanie myszką zupełnie jak na PC!

Co zrobić, gdy wybrana gra nie działa?

Atari800Win PLusTo się zdarza. Wówczas próbujemy uruchomić ją w inny sposób. Niektóre gry wymagają włączonego BASICa, więc przed ich uruchomieniem należy wyłączyć opcję z menu Atari>Options>Disable BASIC. Zwykle ta opcja powinna być zaznaczona, bo większość gier wymaga wyłączenia BASICa. Odpowiada to trzymaniu wciśniętego klawisza OPTION podczas włączania komputera Atari.

Jeśli nadal nic, to wyłączamy z powrotem BASIC i próbujemy zmienić ROM. Niektóre starsze gry wymagają OS-B. Zmieniamy to w menu Atari>Machine type. Zwykle powinniśmy mieć tu zaznaczone Atari XL/XE. W menu Atari>Memory size można też zmienić domyślne 64KB na więcej, np 128KB, by działać jak na Atari 130XE lub na innej, nowocześniejszej przeróbce Atari. Niektóre gry były pisane pod amerykański system NTSC, więc może być wymagana zmiana w Atari>Video system. Przykładowo Boulder Dash wymaga NTSC by przejść poziom S, czyli bonus po poziomie L :). W razie potrzeby próbujcie różnych kombinacji z powyższych. Niestety zdarza się, że niektóre gry po prostu w emulatorze nie ruszą i koniec. Na to na razie nie ma rady. Można próbować użyć innego emulatora.

Emulator daje nam jeszcze jedną rzecz, której nie było na Atari. Zapis stanu pamięci! Pozwala to na zapisanie gry i ponowne wczytanie. Bardzo fajna rzecz, dostępna w menu File>Save state>Normal i podajemy nazwę pliku. Wczytanie to File>Load state.

Klawisz F7 pozwala na zwiększenie prędkości emulacji – takie turbo. Przydaje się podczas długiego ładowania gry, czy dekompresji, albo w czasie powolnych i nudnych gier :).

Zdarza się, że Atari się wywali i emulator przenosi nas do konsoli, którą można wywołać klawiszem F8. Aby wrócić do emulacji piszemy CONT i wciskamy enter, albo EXIT, by opuścić emulator. Można tu znacznie więcej, ale to temat na zupełnie osobny artykuł.

I to w zasadzie wszystko, żeby pograć w tym emulatorze. Aby go pobrać, wystarczy wejść na stronę:

i pobrać emulator.

Altirra

AltirraJest to obecnie mój ulubiony emulator i głównie z niego korzystam. Posiada mnóstwo podobnych opcji, jak Atari800WinPLus, więc nie będę wszystkiego powtarzał. Gry do niego pobieramy takie same, jak powyżej, z tych samych źródeł. Podobnie ROMy. Dlatego jeśli rozpocząłeś czytanie tekstu od tego akapitu, to warto przejrzeć powyższy tekst także.

Altirra posiada jednak znacznie więcej opcji, stąd przejrzenie głównego menu może trochę przerazić. Skupię się na najważniejszych opcjach, podobnie jak powyżej, żeby szybko przejść do najważniejszego, czyli do grania!

Po pierwszym uruchomieniu emulatora, także będziemy musieli pokazać mu, gdzie znajdują się ROMy Atari. Okno, w którym się to robi znajdziemy w głównym menu: System>Firmware>ROM Images. W okienku wskazujemy pliki dla właściwych ROMów. Jest tu tego trochę więcej, ale pozostańmy na razie przy tym samym, co w Atari800WinPLus. Okno wygląda tak:

AltirraUstawienia joysticka są bardziej rozbudowane. Znajdziemy je w menu Input>Input Mappings, gdzie można zdefiniować sobie dla dowolnej nazwy różne urządzenia i przypisać im PC-towe odpowiedniki. Kilka domyślnych ustawień już mamy, np. Arrow keys -> Joystick (port 1). Jeśli brakuje nam jakiegoś ustawienia, możemy dodać nowe przyciskiem Add. Następnie w głównym menu Input>Port 1 wybieramy, które urządzenie jest wpięte do portu pierwszego gracza. Analogicznie z portem drugim.

Obsługa klawiszy głównych Atari jest bardzo podobna, jak powyżej, czyli:

  • START – F2
  • SELECT – F3
  • OPTION – F4
  • RESET – F5
  • HELP – F6
  • Twardy reset, czyli wyłączenie i włączenie komputera – shift + F5

Także lewy alt + Enter to przejście w tryb pełnoekranowy i odwrotnie. Tu też w opcjach grafiki możemy poustawiać, jak przedstawiony jest ekran Atari na monitorze. Większość z tego znajdziemy w głównym menu View.

Klawisz przyspieszający chwilowo Atari to F1 i działa tylko, gdy go trzymamy. Tu także klawisz F12 „łapie” mysz w oknie, aby mogła ona udawać paddle czy inne urządzenie. Zupełnie analogicznie, jak w Atari800WinPLus.

Aby załadować grę, tak samo, wystarczy podpiąć emulator pod rozszerzenia obrazów dysków z Atari, albo w emulatorze wybrać opcję File>Boot image i wybrać plik.

Zapis i odczyt stanu pamięci mamy w menu File>Load State i Save State.

AltirraGdy gra nie działa, to tak samo zmieniamy ROMy, włączamy BASIC itd, jak powyżej. Aby wybrać inny ROM wchodzimy do menu System>Hardware, System>Firmware lub System>Memory Size i zmieniamy opcje, analogicznie. Włączenie BASICa znajdziemy w System>Firmware>BASIC (Boot without option key). Zmiana pomiędzy NTSC i PAL w System>Video.

Reszta opcji jest, powiedzmy, bardziej zaawansowana, więc nie będę jej opisywał, gdyż ma być prosto i jasno. Jak ktoś jest ciekawy, to bardzo zachęcam do ich przejrzenia, bo jest w czym pogrzebać.

Aby pobrać emulator, wchodzimy na stronę:

I co najważniejsze. Oba emulatory są dostępne za darmo, więc grajcie do woli! 🙂 W razie problemów pytajcie w komentarzach pod artykułem, postaram się pomóc.

Emulatory dla innych systemów niż Windows też istnieją, niestety ich nie znam, nie sprawdzałem, więc nie mogę pomóc. O emulatorze na Androida już raz pisałem.

Miłego grania 🙂

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

16 odpowiedzi na „Jak łatwo zagrać w gry z Atari XL/XE w Windows?

  1. Znafca mówi:

    Czy wiecie skąd można sciągnąć grę poova w której sterowało się świnią w windzie i były 3 plansze- w 1 wilki leciał na balonach w dół a jak się przepuszczało to wchodziły na drabiny.W 2 wilki leciały do góry i jak było ich za dużo to zwalały kamień na windę.

    • GadZombiE mówi:

      Ta gra to Pooyan. Dostępna na większość popularnych platform. Dla Atari znajdziesz to na atarimania.com. Dla innych szukaj tak, jak opisane w „Download”.

  2. Anonim mówi:

    Osobiście używam Altirra-2.70.Fajny emulator starego atarka(miałem atari65xe).Romy ściągam z atarionline jest tam pełno gier na małe atari i to za darmo.Gram w robbo,river raid,archon i inne.Mam sentyment bo w 1988 kupiłem atari w pewexe i był to mój pierwszy komputer.

  3. Marcin mówi:

    Pochwalony
    Pomoże kto? Ściągnąłem ten a8bgp_1.1.0 bo z emulatorem oczywiście nie dałem rady, stale jakieś błędy miał a i ja nie jestem expertem, no więc pobrałem a8… chcąc bez problemów powrócić do przeszłości i d..a Klikam na ten folder skompresowany, otwierają się dwa foldery plików: gamepack i update i aplikacja a8.exe. I teraz co tu z tym zrobić żeby pograć? W folderach są kolejne foldery plików, aplikacji nie mogę otworzyć. Co z tym zrobić aby pograć, poprowadzi ktoś za rękę? Podkreślam: nie jestem expertem, komputer to nie moja brocha, więc pytanie może banalne ale nigdzie tam włączenia gier nie znalazłem, są opisy, screeny i wyczerpałem pomysły. Pozdro.

  4. Garett mówi:

    Emulatory to dziadostwo i bezsensowne pieprzenie sie z tymi ROMAMI i innym dziadanstwe. Ciagle jakies bledy pokazuje i nie da sie w to grac. Najlepiej sciagnac Amige Launchera z Instalek i od razu grac. Jesli ktos wypuszcza produkt na rynek to niech od razu puszcza cos co dziala bo nie kazdy sie zna na tych calych durnych konfiguracjach tego gowna jak jakies emulatory

    • GadZombiE mówi:

      Mam wrażenie, że obrzucasz dobre oprogramowanie obelgami, bo nie potrafisz z niego skorzystać. Emulatory nie są dziadostwem, ale do ich użycia trzeba odrobiny wiedzy, podobnie jak trzeba ją mieć kupując dany komputer. Osoby, które tego nie chcą poznawać, kupują konsole do gier.
      Amiga Launcher do emulatora Atari ma się jak pięść do nosa, ale uświadomię Cię, że tego typu programy to także emulatory, często nie różniące się od osobnych emulatorów niczym prócz tego, że zostały przygotowane w formie samodzielnego programu. Są to emulatory z dodanym obrazem dyskietki/kasety/ROMem/etc. wraz z odpowiednią konfiguracją, które pozwalają na szybkie uruchomienie danej gry. Pobieranie tego typu rzeczy może i jest wygodne, ale gdy pobierzesz 10 takich gier, to masz w sumie 10 jednakowych emulatorów z załączonymi obrazami gier. Patrząc na to, że gier na jeden komputer można znaleźć nawet po kilka tysięcy, to nie wyobrażam sobie pobierać tylu zmontowanych emulatorów z tymi grami zamiast jednego emulatora, do którego upchnę tyle obrazów gier.
      Gdy jednak poświęcisz troszkę czasu, by nauczyć się z tego korzystać, to staje się znacznie lepsze niż wspomniany Amiga Launcher, z którym jesteś zdany tylko na jeden komputer i jedną grę. Na szczęście każdy ma prawo wybrać to, co lubi.

    • Kloqus mówi:

      I ja tak właśnie wybieram: to co lubię. 😛

      Tzn. korzystam z rozwiązań typu Amiga Launcher, jeśli np. wiem, że na daną platformę interesuje mnie nie za dużo tytułów. To wówczas powielony kilku(nasto)krotnie emulator zaszyty w każdym takim launcherze mi nie przeszkadza. Bo ileż to zajmuje miejsca na współczesnym dysku? A rzeczywiście użerania się jest mniej.

      Korzystam też z emulatorów, które bez ROMów są w zasadzie bezużyteczne (typowe rozwiązanie). Wówczas mam do nich ROMy w osobnych plikach i je ładuję w emulatorze. Dlaczego? To akurat wyjaśnił drugi rozmówca. Zresztą czasem takie emulatory nie mają sobie odpowiadających launcherów… A nawet jeśli, to nie każda gra (ROM) ma swój launcher gotowy do pobrania i uruchomienia. Ktoś jednak te launchery tworzy i pewnie jeszcze nie stworzył do każdego istniejącego ROMu… Czasem więc trzeba samemu skonfigurować emulator (tak jak trzeba skonfigurować prawdziwy komputer zanim zacznie się na nim grać) pod dany ROM – i uruchomić całość „ręcznie”.

      Niekiedy „nie chcę poznawać” tej „odrobiny wiedzy” o konfigurowaniu jakiegoś komputera czy emulatora. Dlatego „kupuję konsole do gier”. 😛 I to głównie przenośne, bo u takich nie trzeba nawet „poznawać” jak je połączyć z telewizorem (i zastanawiać się pod które to wejście TV ją podłączyłem), kontrolerami czy innymi akcesoriami.

      Jest też kolejna opcja: używanie realnego sprzętu zamiast jego emulacji (czy to w formie gotowego launchera czy też nie). Ale wówczas musimy się liczyć, że po np. czterdziestu minutach wgrywania zobaczymy „Load error!”. I okazuje się, że rzeczywisty sprzęt to takie samo „dziadostwo” jak jego emulator. I, że w związku z tym, „jesli ktos wypuszcza produkt na rynek to niech od razu puszcza cos co dziala bo nie kazdy sie zna na tych calych durnych konfiguracjach tego gowna”. I trzeba by zlikwidować wszystko, żeby nie było niczego! 🙂

      A w tych launcherach to też czasem zdarzyło mi się natknąć na jakiegoś buga w działaniu. Co za dziadostwo: nowy Windows, a w launcherze siedzi zbyt już stary emulator… Pytanie: A kiedy pojawią się nowe wersje wszystkich launcherów, każdy z każdym istniejącym ROMem, tak żeby to działało na nowym systemie?

  5. ww mówi:

    ja mam problem z zorro
    wyskakuje czarne okienko tip type

    • GadZombiE mówi:

      Może masz źle ustawiony emulator i stąd problemy? Sprawdź jaki model komputera jest wybrany, ile pamięci, czy wyłączony jest BASIC. Spróbuj też ściągnąć inną wersję gry Zorro np ze strony atarionline.pl. Niektóre nie działają poprawnie, inne bez problemów chodzą. W razie czego dokładniej opisz problem. Spróbuję pomóc.

  6. stranger79 mówi:

    Próbuję uruchomić grę ZYBEX, ale bez rezultatu. Widzę ekran startowy i tabelę wyników, ale nie umiem rozpocząć gry. Żaden klawisz nie uruchamia gry.
    Jakieś sugestie?
    Z góry dzięki za pomoc.

    • GadZombiE mówi:

      W Zybexie na winiecie jest na samym dole ekranu kilka ikon, które służą do ustawiania trybu gry, kolorów graczy i także uruchomienia gry. Obsługuje się to po prostu joystickiem (w emulatorze musisz ustawić sobie odpowiednio joya). Lewo/prawo zmienia opcję, a fire zatwierdza. Wybierz ikonę odpowiadającą za start gry i wciśnij fire!

    • Stranger79 mówi:

      Wielkie dzięki za odpowiedź.
      Udało się.
      Siedziałem do 1 w nocy nad gierkami, m.in. Misja, Fred, Zybex itd.
      Wspomnienia wróciły 🙂

      Pozdrawiam

  7. Adrian mówi:

    Zaiste świetny poradnik, dzięki wielkie! 🙂

  8. uzii mówi:

    Dzięki 🙂

    • Anonim mówi:

      a8bgp_1.1.0 pobierz to z netu i masz full gierek bez emulatora!!!

    • GAD ZombiE mówi:

      Co kto lubi. Moim zdaniem nic nie zastąpi emulatora (te się rozwijają) i oryginalnych obrazów dysków z Atari, które możesz dokładać do woli i zajmują tak niewiele miejsca. Poza tym weź pod uwagę, że gry na Atari wciąż powstają (nawet w tym roku) i dzięki emulatorowi w każdą z nich można zagrać. A co zrobisz z takim pakietem, o którym piszesz? Zerknąłem w sieci co to i na moje oko to wielka paczka gier z wbudowanym emulatorem, chociaż nie pobierałem (i nie zamierzam), więc pewności nie mam. Gwarantuję Ci jednak, że gdzieś w środku tego emulator być musi, bo inaczej te gry by nie miały jak zadziałać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.