AtariBlast! jest już gotowy!

atariblast1Długo czekałem na tę grę. Kiedyś o niej wspomniałem na profilu fejsbukowym, by pokazać, jaka gra się szykuje. Wówczas była to wersja demo, która i tak dobrze pokazywała, jak świetna będzie to gra. Czekanie na nią trwało naprawdę sporo, bo autorzy przyznają się, że tworzyli to w sumie 3 lata. Doczekaliśmy się!

Pierwsze wrażenie jest piorunujące! To naprawdę gra na małe Atari? To Atari tak potrafi? A jednak! Fenomenalna grafika, która udowadnia, że Atari potrafi pokazać na ekranie kilkanaście ruchomych i kolorowych sprajtów, barwne tło i do tego dynamiczną akcję. Jestem pod gigantycznym wrażeniem. Czytaj dalej

Zżeranie ludzi i totalna rozpierducha! Rampage.

rampage_arcade_title2

Oh, tym razem mój klimat, zdecydowanie! Jako, że zjadanie ludzi i rozpierduchy nie są mi obce, a wręcz pożądane, co potwierdziłem blisko 20 lat temu tworząc Sadista, tym razem trochę powychwalam grę, która nie jest ani krwawa, ani drastyczna, choć przedstawiane w niej sytuacje mogłyby spokojnie wypełnić przerażający film grozy… Gdyby nie był jednocześnie komedią! Czytaj dalej

Retrogaming dla najmłodszych

Strefa retrogamingu

Strefa retrogamingu

Jakiś czas temu byłem na pewnej otwartej imprezie zorganizowanej z myślą o dzieciach. Było wiele różnych atrakcji np. możliwość samodzielnego wykonywania doświadczeń naukowych, konstruowania i programowania robotów z klocków Lego Mindstorms czy zasmakowania rzeczywistości wirtualnej. Jeśli chodzi o to ostatnie, to świetnie mi się grało w Minecrafta na Samsungu Gear VR, gdyż gierka ta natywnie obsługiwana jest przez tego typu urządzenia. Choć myślę, że tytuł ten można śmiało już zaliczyć do klasyki gier (na pewno ze względu na popularność, a i młody też już nie jest), chciałbym Wam tu w skrócie opisać pewną strefę. Wspomniany hełm wirtualny był Czytaj dalej

Battletoads – żabą w ryj

Battletoads

W zasadzie nie żabą tylko ropuchą, jednak taki tytuł brzmi lepiej :).

Dziś graliśmy z synem pierwszy raz we dwóch w mordobicie. Nie jestem zwolennikiem takich gier, jednak jest kilka wyjątków, do których należy właśnie Battletoads. W stosunku do przeciętnych mordobić BT nie jest wcale drastyczne, do tego z dużą dawką humoru, więc uznałem, że jego niskie walory wychowawcze można nawet przekuć na coś dobrego. Ha, jestem mistrzem w argumentowaniu, dlaczego można skopać komuś dupę razem z dzieckiem :). W końcu takie gry też kiedyś były i potrafiły być bardzo dobre! Pozwalały nam się wyżyć i nieźle przy tym ubawić, a wcale nie budziły agresji. Nieraz z kolegami po szkole graliśmy we dwóch w gry takie, jak Golden Axe, World Karate Championship, czy Ninja i mimo tego wyrosłem na pacyfistę ;). Nawet w krwawego Mortal Kombat grywałem, choć ten był już dla mnie na granicy tolerancji. Czytaj dalej

Warcraft – (czy na pewno) Początek

warcraft_beginningSeria Warcraft jest dosyć dobrze znana. Powstało kilka gier, z których każda była hitem i zebrała wiele nagród. Nic dziwnego więc, że były też wydawane dodatki do nich. Początkowo były to gry strategiczne i jak nie trudno się domyślić w strategiach fabuła nie gra pierwszych skrzypiec. Mimo to opowiadana historia potrafiła rozbudzać wyobraźnię. Sprawiło to, że powstało kilka książek osadzonych w tym samym uniwersum. Nie będzie zatem zaskoczeniem, że w końcu pojawił się i film, i to z żywymi aktorami. Jest on wciąż gdzieniegdzie wyświetlany w kinach dlatego spieszę Wam o nim trochę opowiedzieć, bo może ktoś jeszcze się waha czy na niego iść. Czytaj dalej

Nowy redaktor jest już z nami!

Strona CGM powoli się rozwija. Od dawna rozmawiałem na ten temat z Kloqusem i zachęcałem, by dołączył do mnie i zaczął pisać, bo pióro ma dobre, tematów wiele, a chęci jeszcze więcej. Wreszcie się udało i tym sposobem dziś przeczytacie pierwszy artykuł napisany przez Kloqusa! Zachęcam, bo Kloqus zajął się tematem filmowym i sam chętnie przeczytałem wszystko, co miał do napisania. Przywitajcie go gorąco i zachęćcie do dalszego pisania! Mam szczerą nadzieję, że kolejne artykuły pojawią się bardzo szybko i nie zmęczą go nadmiernie :).

Ewolucja Tank Battalion poprzez Battle City, aż do Tank Force

battle_city_nesPogramy w Tanki? Uważaj na orła! Strzelaj w górę! Nie jedź tam! Nieee! Orzeł! Patrz na niego, bo go rozwalą! Łaaa!

Drodzy posiadacze (obecni lub dawni) popularnego Pegasusa, czy też oryginalnego Nintendo Entertainment System (potocznie Nintendo, albo NES). Czy macie podobne wspomnienia z dawnych lat? A może mają takie wspomnienia odwiedzający salony z automatami?

Jeśli tak, to musieliście mieć Battle City, ewentualnie Tank Battalion, czy też graliście na automatch w Tank Force! Czytaj dalej

Box Kid Adventures – Robbo XXI wieku

box_kid_adv_1Chciałbym Wam pokazać grę, która nie jest wcale stara, ani klasyczna, jednak zasługuje na uwagę wszystkich retrograczy. Szczególnie wielbicieli Robbo, Boulder Dasha, czy opisywanych kiedyś Czaszek i innych gier tego typu, w których należy przejść mnóstwo etapów składających się z korytarzy pełnych potworków, działek i zagadek.

Czytaj dalej

3 lata za nami

Ostatnie dwa dni upłynęły pod znakiem zmian. Zmieniłem szatę graficzną strony. Zmieniłem obrazek u góry. Jeszcze myślę nad znaczkiem rozpoznawczym, którym wciąż, nieprzerwanie od początku, jest jeż z gry Spiky Harold, do którego zdążyłem się już przyzwyczaić. Przy okazji, spróbujcie zgadnąć z jakich gier obrazki znajdują się u góry! Jest tego naprawdę sporo. Ile gier rozpoznajecie?

Rzecz, która się nie zmieni, to moja dalsza praca nad stroną, ciągłe poszukiwania ciekawych tematów i dzielenie się nimi z czytelnikami. Nie zmieni się też na razie forma strony. Będzie luźno, czasem zabawnie, czasem głupawo, czasem pewnie też nudno. Aby mieć motywację do dalszego bajdurzenia potrzebuję paliwa, jakim są komentarze i pozytywny odzew na treści tu zawarte, więc nie bądźcie tacy wstrzemięźliwi i piszcie śmiało cokolwiek w komentarzach i lajkujcie na fejsie ;).

W tym samym czasie niepostrzeżenie minęły trzy lata strony. To już spory kawał czasu. Z tej okazji stawiam ciacho i flachę. Ciacho odbierzecie sobie w najbliższej cukierni, a flachę w monopolowym. Smacznego! 🙂

Pytania w captcha

Podobno czasem są problemy z wpisywaniem komentarzy pod tekstami na tej stronie. Czy zdarzyło się Wam coś takiego? Możecie próbować komentować ten wpis dla testu :). Zmieniłem dziś pytania w captcha podczas wpisywania komentarza. Może problem leżał w odpowiedziach na pytania, a nie w samym mechanizmie działania. Teraz pytania powinny być jasne :). Jeśli pojawią się jakieś problemy, napiszcie o tym do mnie w mailu, albo przez profil na fejsbuku.

Tak powstał Lode Runner

lode_runner_atari_1Mam dwa Was dwie wiadomości. Dobrą i złą. Być może obie już słyszeliście, ale jeśli nie, to mogą być ciekawe.

Na początek dobra. Kiedyś pisałem o Lode Runner, jednej z moich ulubionych gier z zamierzchłych czasów, czyli lat osiemdziesiątych minionego wieku. Zupełnie niedawno wspomniałem o niej znowu przy okazji Space Panic. Jako, że znowu mnie naszła nostalgia i przechodzę LR na nowo, trochę odkurzyłem temat. Czytaj dalej

High Rise – Poprzednie wcielenie klocków z Tetrisa

high_rise_atari_3Ha! Dziś powiem Wam, że klocki, jakie głównie kojarzą Wam się z Tetrisem, wcale nie zostały wynalezione właśnie wtedy, gdy Aleksiej Pażytnow wymyślał Tetrisa w 1984 roku. Pomijam już fakt, że takie klocki były znacznie wcześniej w grze Pentomino, która z komputerami wcale nie ma nic wspólnego. Pokażę Wam grę, która częściowo bazuje na tych samych zasadach, co Tetris, zawiera podobne elementy i jest starsza o 2 lata. Czytaj dalej

Space Apple Panic z wielką pałą

Cannibals na Atari XL/XEMam w pamięci obrazek z głębokiego dzieciństwa, gdzie siedzę w pokoju rodziców na wersalce i joystickiem wpiętym do naszego Atari, patrząc w telewizor Neptun gram w prostą grę, którą wczytałem (w bezdechu!) z kasety. Chodzę w niej jakimś człowiekiem z wielką pałą 😉 i robię dziury w podłodze. Śledzą mnie szare roboty na gąsienicach. Grze towarzyszą wielkie emocje i bardzo… mała prędkość. W tamtych czasach było to i tak dla mnie spore wyzwanie, szczególnie, że Czytaj dalej

Początki sceny i gamedev – znakomity wykład

Dziś nie ja będę gadał ;). Oddaję głos szanownemu TDC, który przeprowadził bardzo fajny wykład na temat początków demosceny i gamedevu (tworzenia gier) na 8-bitowcach w Polsce, w latach 80-tych. Można się bardzo wiele dowiedzieć. Gorąco polecam! Całość trwa ponad 2 godziny, więc zaopatrzcie się w dużą kawkę, wysikajcie się wcześniej i siadajcie w pierwszym rzędzie :).

Czytaj dalej

Dynamit, oczopląs i nieudana kariera – Mr. TNT

Mr. TNT titleDziś o grze, z której dowiecie się, jak naprawdę wygląda oczopląs. To gra, którą wielka popularność raczej ominęła, choć fajnością dorównuje wielu klasykom ze swojego okresu, jak Qix, Amidar, czy Crossfire. Szybka zręcznościówka, w której refleks liczy się prawie tak samo jak szczęście. Ciekawy pomysł sprawia, że do dziś jest całkiem świeża i wyjątkowa na swój sposób, choć nie była szczególnie klonowana w przyszłości. A może nieco przesadzam i niepotrzebnie ją faworyzuję? Czytaj dalej