Galaxian – kosmiczna klasyka

galaxian_mameW dzisiejszych czasach liczba kosmicznych strzelanek jest tak ogromna, że nikt nie widział wszystkich, które są. Chociaż niejedną z nich lubiłem i chętnie grałem, to jednak pierwowzór zawsze będzie niezastąpiony.

spaceinvaders_mameW 1978 w Japonii powstała gra Space Invaders. Zaserwowała nam to firma Taito znana później głównie z Arkanoida (przynajmniej dla mnie to pierwsze skojarzenie). Gra dziś śmieszna, trochę nudna, wówczas prawdziwa rewolucja. Gracz strzela z dołu ekranu małym działkiem laserowym do atakującej hordy obcych z kosmosu. Jego osłoną jest kilka „bunkrów”, które obcy sukcesywnie rozwalają w czasie gry. Obcy latają na boki i powoli się obniżają. Jak dotrą na dół to koniec! Ziemia przestanie istnieć, nastąpi koniec świata! Dlatego należy się bardzo starać i rozwalić wszystkich w drobny mak. Im mniej obcych zostanie, tym szybciej się przemieszczają, a gdy zostaje ostatni, to dostaje wściekudupy i lata jak szalony, co każdy, kto grał, pamięta. Tę ostatnią cholerę najtrudniej trafić.

spaceinvaders_atariPowstało wiele wersji Invadersów na wszystkie możliwe platformy, co nie jest niczym dziwnym. Początkowo oczywiście na automatach, dopiero później przeniesiona na komputery domowe. Gra była bardzo popularna, zarobiła kupę kasy, chociaż – jak na dzisiejsze standardy – wydaje się dość mizerna.

Galaxian na AtariRok później (1979), także w Japonii, tym razem w Namco (to ci od Pac-Mana) powstała gra, która zdecydowanie bazuje na Space Invaders, ale oferuje znacznie bardziej dynamiczną akcję. To Galaxian, prawdziwie nowoczesna gra, pionier dynamicznych, kosmicznych strzelanek! Ta gra wprowadziła wiele innowacji do świata gier – była bardziej kolorowa, szybka, głośna i wciągająca. Obcy atakujący Ziemię nie są już tacy durni jak wcześniej. Poza prostym układem w szyku, często wyłamują się i lecą niczym kamikadze w stronę gracza w kilku naraz, by potem powrócić do szyku i stamtąd atakować dalej. Gracz nie jest już małym działkiem, ale statkiem kosmicznym, a dynamiki grze dodaje przesuwające się tło z gwiazdami. To właśnie ci atakujący obcy są najlepszą częścią tej gry. Poza tym, że trzeba w nich celować i strzelać, to wciąż należy uważać, by na nich nie wpaść, gdy podlatują bliżej.

gaplus_mameGra była bardzo popularna na automatach, we wszystkich salonach gier w latach 80-tych. Oczywiście powstało też mnóstwo klonów i odmian tej gry. Nawet sama firma Namco próbowała potem usprawnić swoją genialną grę wydając kolejne jej części, jak Galaga, czy Gaplus. Samo klonowanie Galaxiana to nic wyjątkowego, bo gra w zasadzie nie jest bardzo skomplikowana. Grałem w tak wiele odmian tej gry, że nie umiem tego zliczyć. Nawet wersja w Atari BASIC była zupełnie udana, a dla mnie była świetnym podkładem do nauki pisania gier, bo chętnie ją przerabiałem i uczyłem się języka. Jednak najważniejsze, że – jak to zwykle bywa z tak ważnymi punktami w klasyce gier – ta gra (a w zasadzie można powiedzieć, że zaczęła to już gra Space Invaders) otwarła drogę całemu gatunkowi gier o nazwie Shoot’em Up. Później tylko sypały się nowe tytuły, coraz bardziej rozwijając pierwotny pomysł strzelania do wrogów w kosmosie. I warto też zauważyć, że Japonia w tym przodowała. Masa późniejszych strzelanek pochodzi przecież z Japonii.

Gadlaxian

Ponieważ lubuję się w starych grach oraz w tworzeniu gier, to i ja również napisałem jednego remake’a Galaxiana, którego nazwałem Gadlaxian – e klasik gejm rimejk. Niestety pisałem to trochę czasu temu i gra jest dla DOSa, więc bez użycia DOSBOXa dziś w to raczej się nie pogra. Niemniej zachęcam do obejrzenia, bo dodałem w tym trochę bonusów wykraczających poza standardową grę oraz wprowadziłem też grę dla dwóch graczy jednocześnie, co powinno być fajnym urozmaiceniem! Gra do pobrania z mojej strony zupełnie za darmo tutaj: http://gad.art.pl/opis.php?i=81 . Chętnie poczytam Wasze komentarze na temat tej gry!

Poniżej film pokazujący jak Gadlaxian wygląda w akcji!

Przeczytaj też:

RGB – perełka z 2014r. na małe Atari

Jakiś rok temu, może nawet trochę więcej, przypadkowo zobaczyłem, że szykuje się nowa gra na małe Atari (tak, tak – nadal powstają!). Ponieważ nieraz widzę takie niusy, to nie robią na mnie wielkiego wrażenia. Jednak tym razem moją uwagę zwrócił … Czytaj dalej

40-letnia czarno-biała koszykówka

Spójrzcie co znalazłem! Łza się w oku kręci, gdyż ta gra ma już prawie 40 lat! Pochodzi jeszcze z czasów, gdy Atari miało dobra passę. Gra o prostym tytule Basketball robi fajne wrażenie. W czasach, gdy ludzie zachwycali się Pongiem, … Czytaj dalej

Muzyka w głowie… Phantom

Czy macie czasem takie przypadki, że budzicie się rano i w głowie słychać znaną wam melodię? Pół biedy, kiedy słyszy się coś, co się kojarzy i lubi. Gorzej, gdy się zna, ale nie lubi (np. utwór disco-polo, albo inny cudowny … Czytaj dalej

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.