Dawne Komputery i Gry – Kraków, 2017

W ubiegły weekend odwiedziłem dwudniową imprezę z cyklu Dawne Komputery i Gry, która odbyła się w Krakowie w dniach 14-15 października 2017, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej na ul. Rajskiej 12. Cykl, ponieważ impreza odbywa się co jakiś czas w różnych miastach, a w samym Krakowie była zorganizowana już po raz trzeci (o ile dobrze wiem). Pisałem już kiedyś o poprzednich, więc tym razem mogę tylko stwierdzić, że wiele opisywanych wówczas atrakcji nadal jest dostępnych. Do oglądania jest mnóstwo komputerów i konsol 8-bitowych i 16-bitowych. Od starego Ponga na telewizorze, poprzez Atari 2600 (polskie Rambo), Atari XL/XE, NES, Commodore 64, SNES, Segę, Amigę, PS, Macintosh, PC, nawet aż po XBOX, czy Nintendo 64. Przekrój jest ogromny, a podstawową atrakcją jest fakt, że niemal wszystkie te sprzęty są sprawne i można z nich korzystać do woli przez cały czas trwania imprezy!

Aby nie było zbyt nudno, organizatorzy znów przygotowali serię dodatkowych przyjemności – konkursy i coś na kształt wykładów. Tym razem można było posłuchać o sposobie zapisywania dźwięków i muzyki na komputerach Amiga. Później spotkanie z Docentem Pięć Procent na temat historii komputerów, w czym już nie było mi dane uczestniczyć. Jeden z późniejszych zaplanowanych wykładów się nie odbył. Był chyba jeszcze wykład o muzyce z gier i konkurs. Nie widziałem już tego, gdyż wyszedłem w połowie imprezy w sobotę. Ale wróciłem w niedzielę! Reszta czasu obfitowała w turnieje różnych gier: początkowo Space Invaders na Atari 65XE, potem Street Fighter II na Amidze, a w niedzielę Mario Kart 64 na Nintendo 64, Tetris (nie jestem pewny na czym, bo słabo widziałem, ale chyba na zwykłym NES) i Donkey Konga na Gamecube.

W turniejach brałem udział bierny, jako widz. Wyjątek stanowił turniej Space Invaders, któremu nie mogłem się oprzeć i zagrałem. Delikatnie się chwaląc napiszę, że w jednym podejściu zdobyłem najwięcej punktów z wszystkich graczy, którzy mieli po 3 podejścia :). Szczęście, a może wprawa jeszcze z dzieciństwa? W każdym razie nagrodę z wielką radością przeznaczyłem w sklepiku z gadżetami! Jednocześnie przepraszam pozostałych graczy za zepsucie im zabawy :). Były tam i dzieci i starsi. Widać było, że dzieci dopiero nabierają wprawy, a starzy… chyba musieli w to dużo grać w dzieciństwie, bo byli bezlitośni dla malców!

Tym razem nie robiłem wielu zdjęć. Postanowiłem nagrać trochę filmów i je skomponować w krótką relację z obu dni. Przykro mi, ale nie ma tam nagrań z całej imprezy, a jedynie z czasu, gdy sam tam mogłem być, stąd drugiej połowy z soboty nie zobaczycie. Mimo wszystko zapraszam do oglądania!

W tym roku bawiłem się wyjątkowo dobrze. Tam jest taki klimat, że trudno wyjść przed końcem. Żałuję, że nie byłem przez całą sobotę. Widać też, że DKiG cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Ludzi było w ciul! Mam nadzieję, że spotkamy się znów za rok.

PS: Przepraszam za lekko ironiczny podpis pod turniejem Tetrisa, ale jak zobaczyłem na filmie nagranie i reakcje ludzi, to ten podpis jakoś nasunął mi się sam :). Szczególnie w porównaniu z Donkey Konga, gdzie gracze aż podskakiwali z emocji… Obejrzyjcie 😉

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.