Jill of the Jungle – niebieskooka blondyna z dużym cycem

jill1_002Nie jestem wiernym fanem platformówek, a już szczególnie późniejszych platformówek, które powstawały w latach 90-tych ubiegłego wieku. Wiele z nich polegało na szybkim przebiegnięciu przez spory etap i wyzbieraniu ogromnych ilości przedmiotów i, omijając i zwalczając wrogów, dobiegnięciu do wyjścia (np. Jazz Jackrabbit, czy Sonic the Hedgehog). Na dłuższą metę taki cel mnie nudzi, więc zwykle szybko odkładałem takie gry na półkę.
Było kilka wyjątków, które przyciągnęły moją uwagę na dłużej. Jednym z nich jest gra Jill of the Jungle na PC, stworzona w 1992 roku przez Epic Megagames – znane wówczas z gier dobrej jakości.

jill1_001Jill może być odpowiedzią na grę o rok starszą – Commander Keen z ID Software, która ma pewne punkty wspólne. Zresztą takich gier z ID było więcej. Jednak tu zdecydowanie postarano się o to, by grafika rzucała się w oczy i gra przyciągała do siebie efektownością. Mamy tu bardzo przyjemną dla oka grafikę w stylu kreskówkowo-komiksowym, z intensywną kolorystyką. jill2_004Do tego dołóżmy wyraziste i charakterystyczne dźwięki rodem z sampli z modułów na Amigę (później na PC też), tajemniczą muzykę, dużą szybkość poruszania. I, przede wszystkim, wspomniana bohaterka – seksowna, długowłosa, silna, wysportowana laska (wojownicza Amazonka), która przemierzając tajemnicze światy obżera się cały czas jabłkami, łudząco przypominającymi logo znanej firmy produkującej komputery i tablety! jill_faceTylko animacja jest średnia, szczególnie biegającej bohaterki. W graniu, na szczęście, w niczym to nie przeszkadza.

Gra jest szybka, ale gracza nie goni czas. Głównym celem jest znalezienie drogi do wyjścia. Na trasie otwiera się drzwi znalezionymi kluczami, rozwala stworki znalezioną bronią, zbiera przedmioty zdobywając punkty. Nie jest bardzo trudna, więc można pograć dla relaksu.

Kobieta zmienną jest, nawet w kolorach RGB ;)

Kobieta zmienną jest, nawet w kolorach RGB 😉

Zawsze lubiłem tę grę. Ma w sobie coś fajnego. jill3_001W sumie powstały jej trzy części, a w każdej Jill nosi inną sukienkę, jak na kobietę przystało! W dwóch pierwszych mapa gry wygląda jak jeden z etapów, gdzie co kawałek wchodzi się do drzwi i trafia do kolejnych, normalnych etapów. jill3_003W „trójce” pojawiła się mapa widziana z góry, zupełnie już kojarząca się z Commander Keen’em. W „dwójce” natomiast Jill spotyka na drodze zmutowane krwiożercze zwierzaki, jak przerośnięte ślimaki, czy potworne bestie kryjące się jill2_001pod postacią słodkich króliczków (widzieliście film Monty Python i święty Graal?). Nie wierzycie? Sami zobaczcie! Niewiele później wydano wszystkie 3 części naraz pod tytułem Jill Of The Jungle – The Complete Trilogy.

I wideo – kompilacja z wszystkich trzech części gry.

Vinyl - Goddess from Mars

Vinyl – Goddess from Mars

Dla zainteresowanych Jill, polecam obejrzeć też grę Vinyl – Goddess from Mars, która jest mocno zbliżona do tej gry, jednak ma wyraźniejszą grafikę. Epic Megagames wykorzystało postać i temat Jill w swojej późniejszej grze Epic Pinball.

Epic Pinball

Epic Pinball

 


A na koniec – gdy montowałem powyższe video z gry, moja żona to zobaczyła i stwierdziła: „Powiem ci, że głupia ta gra. Dźwięki dziwne, muzyka niefajna i w ogóle jakaś taka… głupia.”. Może tylko ja tak widzę tę grę? A może chodzi o to, że w grze zasuwa się taką pikselową szprychą? 😉

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

5 odpowiedzi na „Jill of the Jungle – niebieskooka blondyna z dużym cycem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.