Zjedz wszystkie piksele (część 2/2)

Pac-Man logo (Atari XL/XE)To druga część tekstu. Przeczytaj najpierw część pierwszą.

Jak już ostatnio wspomniałem, Pac-Man powstał na automaty do gier, co nie było dziwne w tamtych czasach. Gdy osiągnął sukces, zaczęto portować go na inne platformy. Wiadomo – by zarobić więcej kapuchy :). Dobrze się stało, chociaż początki były trudne. Gra w ostateczności została przeniesiona chyba na wszystkie możliwe platformy, jakie były na świecie, począwszy od komputerów 8-bitowych, poprzez gry elektroniczne, przenośne i nieprzenośne konsole, komputery i konsole 16-bitowe, wszystkie współczesne komputery, konsole, aż po telefony komórkowe.

Jeden z pierwszych portów stworzono na konsolę Atari 2600. Niestety, to była prawdziwa mina, na którą wdepnęły władze firmy Atari, ponieważ port okazał się nieudany, a wyprodukowali tego zbyt wiele. Gra trafiła do sklepów i była bardzo ostro krytykowana za to, jak wygląda i działa. Prawdę mówiąc mało przypominała pierwowzór, była brzydka, sprajty bardzo mrugały na ekranie, co nie spodobało się graczom. Bezmyślnie wyprodukowano tego ogromne ilości, których wielka część po prostu się nie sprzedała. Ponieważ podobny manewr wykonano z grą E.T., te dwie gry stały się symbolem upadku rynku gier video w 1983 roku, gdy firma Pac-Man (Atari XL/XE)Atari zaczęła przez to bankrutować, a nadmiarowe kartridże z grami zostały zakopane gdzieś na pustyni, co stało się w końcu wielką legendą. Zresztą zupełnie niedawno ktoś te kartridże wykopał i temat wrócił na tapetę, więc pewnie o tym słyszeliście. Ale nie o tym dziś piszę…

Inne porty były już lepsze, więc w zasadzie właściciel każdego komputera, czy konsoli mógł cieszyć się zupełnie fajną wersją gry Pac-Man na swoim sprzęcie! Port dla Atari 5200 (i XL/XE) był już znacznie bliższy oryginałowi, dzięki czemu uratowano jakoś honor Atari.

Nie jest to wcale koniec historii Pac-Mana, gdyż przez kolejne lata wciąż wydawano gry, które bazowały na pierwotnym pomyśle. Powstawało coraz więcej gier, w których występowała postać Pac-Mana, wprowadzano nowe pomysły i tym sposobem kolejne wersje coraz bardziej odbiegały od pierwszej gry. Pojawiła się cała rodzina Pac-Mana, czyli Ms. Pac-Man, czy Jr Pac-Man, a nawet Super Pac-Man (taki Pac-Siłacz). Już nie śledziłem historii Pac-Mana w dalszych latach. Wiem natomiast, że do dziś co jakiś czas pojawia się coś nowego, w tym gry sieciowe, czy na telefony komórkowe. Wciąż ktoś chce zarobić korzystając choćby z chwytliwego tytułu. Pojawiły się gry platformowe z Pac-Manem, czy wersje w 3D, rzutach izometrycznych i inne kombinacje.

Pac-Land na automatachW tym samym czasie niektórzy nie próżnowali i pojawiało się też coraz więcej klonów Pac-Mana. Niektóre były naprawdę udane, choć większość polegała dokładnie na tym samym. Można było chodzić myszkami, szczękami, ludzikami, wężami, jeździć samochodami, a nawet szczotką do zębów i to wszystko wciąż po to, żeby zebrać wszystkie kropki (niektóre klony miały substytuty kropek). Niektórzy poszli dalej i pojawiły się gry, które też polegają na wyzbieraniu wszystkiego, ale już nie trzeba chodzić tylko po labiryncie. Pojawiły się gry, w których plansza jest pokazana w rzucie izometrycznym (np. Crystal Castles, Frantic! na Atari XL/XE), albo zupełnie z boku, a gracz musi tylko przejść przez wszystkie półki (np. Miner 2049er, czy Mr. Robot na Atari XL/XE). Z pewnością można wynaleźć dziesiątki, albo i setki tytułów, które mają swoje korzenie w Pac-Manie. Na samym Atari XL/XE miałem takich gier dobre kilkadziesiąt, a ile musiało powstać na innych platformach!

Równolegle z rozwojem kolejnych gier z Pac-Manem, drugie życie tej gry wyszło poza świat komputerów. Powstała kreskówka o losach Pac-Mana (nie przypadła mi zupełnie do gustu).pac-man_mini_3 Zaczęto produkować koszulki i inne gadżety z postaciami Pac-Mana lub duszków, które też są bardzo charakterystyczne. Nawet ludzie potrafili przebierać się za postaci z tej gry i uwieczniać to na filmach. Pac-Man stał się prawdziwym symbolem gier video. Dziś kształt żółtego wyciętego koła kojarzy się od razu i z Pac-Manem i ogólnie z grami video. To naprawdę ogromny sukces.

Pac-Man wiecznie żywy!

Przeszło mi przez myśl, czy nie spróbować spisać jak najwięcej tytułów gier, które bazują na Pac-Manie, ale gdy pomyślałem ile tego jest, to mi się odechciało ;).

Zrobiłem natomiast filmik z kompilacją ponad 50 różnych gier bazujących na Pac-Manie! Począwszy od oryginalnej gry w różnych wersjach, poprzez kilka sequeli, aż po gry dość daleko odbiegające od pierwowzoru, ale wciąż z niego czerpiące. Początkowo chciałem pokazać kilka gier, ale się rozpędziłem :). Co gorsza, mogłem pokazać ich spokojnie jeszcze więcej, ale już mi się nie chciało. Może kiedyś zrobię drugą część i uzbieram kolejne 50 gier! Zobaczcie sami (i to jest obiecana – w poprzedniej części tekstu – niespodzianka):

Przy okazji zawiodłem się na MS’owym programie Movie Maker, który wywarł na mnie dobre pierwsze wrażenie, a potem doprowadził mnie do białej gorączki przez swoje niedoróbki. Składanie filmów w jeden kawał działa fajnie tylko na początku, bo jak się próbuje zmieniać ustawienia, przejścia i dokładać podpisy, to można całkowicie oszaleć, ponieważ wszystko zaczyna się rozpieprzać. Napisy podłożone w danym miejscu nagle zaczynają pojawiać się gdzie indziej, zmieniają im się czasy trwania i co zostało dobrze ułożone, nagle gdzieś ginie. Między innymi dlatego, gdy miałem dokładać kolejne elementy, to już mi się zupełnie odechciało. Tandeta! Na tym filmie jedna z gier nie jest podpisana, chociaż to zrobiłem. Dopiero na koniec zauważyłem, że ten podpis uciekł, a nie chciało mi się od nowa poprawiać, zapisywać i wysyłać na YT. Trudno.

Jeśli zachęciłem Was tym tekstem do szybkiego zagrania, a nie macie tej gry przy sobie, to możecie skorzystać pac-man_mini_1np. z takiej oto strony: http://www.freepacman.org/. Nie jest to aż tak dobre, jakbym sobie życzył, ale można tu w przeglądarce zagrać w Pac-Mana, dość zbliżonego do starej gry. Tylko trochę brak pikselozy… 😉 Aha, zdaje się, że na tej stronie nie otwiera się gra, dopóki włączony jest Adblock :(.

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

3 odpowiedzi na „Zjedz wszystkie piksele (część 2/2)

  1. uzii mówi:

    No widzisz. Film oglądnąłem i mi się przypomniała melodyjka 🙂 Tylko czy podciąganie Węża pod Pac Mana to nie za daleko idące przybliżenie? Wąż to chyba osobna klasa. Sama dla siebie. Jeśli już to w bardzo małym stopniu dziedzicząca po klasie Pac Man, jeśli w ogóle. Sam nie wiem.

    • GAD ZombiE mówi:

      Napisałem, że w filmie są gry podobne do Pac-Mana i takie, które bardziej odbiegają od pierwowzoru. Można mieć wątpliwość co do węża, ale ja jej nie mam. Ta gra od Pac-Mana różni się tylko faktem, że porusza się długim wężem, a nie małym kółkiem. Jednak plansza wygląda podobnie, zasady gry też. Oczywiście rozgrywka jest bardzo inna, gdy wąż staje się dłuższy i przeważnie też nie ma duszków. Wąż w labiryncie jest w zasadzie połączeniem Pac-Mana i Snake’a, który poruszał się w dużej przestrzeni, zjadając kropki (lub nie). Niemniej gdyby nie było Pac-Mana, nie byłoby tych gier z wężami :). Oczywiście pewnie kiedyś by powstały, ale z pewnością Pac-Man wyznaczył im drogę.

  2. Pingback:Zjedz wszystkie piksele (część 1/2) | Classic Games Maniac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.