Prekursorzy Motherload

motherload1Jest taka gra we flashu pod tytułem Motherload. To całkiem dobra gra, w której zadaniem gracza jest wgryzanie się w ziemię jak najgłębiej swoją maszyną i wydobywanie z głębin różnych minerałów. Cała trudność gry w tym, że im niżej, tym ciężej się wgryźć (skały robią się twardsze), potrzeba więcej mocy, czasu, ładowności itd. Maszyna gracza (taki kret z dużymi wiertłami) potrafi robić korytarze w dół i w boki, ale w górę już nie, ponieważ tam ma śmigło jak helikopter. A do tego na koniec zbierania wszystkie zdobycze trzeba wywieźć na powierzchnię ziemi, tam je zostawić i wracać do utworzonych wcześniej korytarzy, by szukać dalej i głębiej. Gra jest wciągająca i dzięki temu stała się dość popularna, co widać po wpisaniu tytułu gry w Googlach. Dla nieznających tematu podaję link do strony z grą: http://www.xgenstudios.com/play/motherload . Widziałem już dalsze klony tejże gry, w których robiło się niemal to samo, ale na różne sposoby. Dość fajna była wersja na komórkę, w której pływało się łodzią podwodną, a reszta zasad była taka sama.

Skoro powstały już klony, to niemal klasyka, prawda? Myślicie, że Motherload powinna zostać nazwana klasyką?

Krzyczących teraz „tak!” muszę rozczarować, ponieważ moim zdaniem Motherload nie jest oryginalnym pomysłem, a korzenie tego pomysłu sięgają aż wczesnych lat osiemdziesiątych XX wieku! I dopiero tam możemy szukać klasyki, czyli tego, co lubimy najbardziej :).

orileysmine1983

W 1983 roku powstała gra „O’Riley’s Mine” na małe Atari. Gracz musi w niej prowadzić małego górnika po kopalni, przekopywać się przez ziemię i wydobywać skarby, które chętnie spienięża, a co robi z pieniędzmi to już nie wiadomo, bo gra tego nie pokazuje. Cała trudność gry polega na tym, że kopalnię zalewa woda czy inna ciecz, której poziom podnosi się niemal zgodnie z prawami fizyki, czyli zalewa wszystko od dołu do góry wyrównując swój poziom jednocześnie we wszystkich korytarzach. Jakby tego było mało, biednego górnika gonią jakieś wstrętne żółte świniaki, które nieco przypominają PacMana z wyglądu, jednak nie są już takie sympatyczne jak on. Jedyną obroną gracza jest kilka lasek dynamitu, które prawie nic nie dają oraz dużo zręczności. Również i tutaj na koniec zbierania należy wrócić ze skarbami na powierzchnię ziemi. Niestety w następnym etapie wydrążonych korytarzy już nie ma i zaczynamy od nowa, tylko już jest trudniej.

roto  W podobnym okresie czasu powstała też gra „R.O.T.O” (lub po prostu ROTO). Dokładny rok produkcji nie jest znany, bo autor tego nie podał, ale grę miałem już na przełomie lat 80-tych i 90-tych, więc podejrzewam, że także powstała jeszcze przed 1990 rokiem.

Chociaż bohater gry budzi pierwsze skojarzenie z grą HERO – również starą klasyką z Atari – jest to dość mylne skojarzenie. Gra nie polega na dotarciu do człowieka w niebezpiecznych jaskiniach, ale – podobnie jak Motherload – na wyzbieraniu odpowiedniej ilości skarbów (tutaj to kanistry z paliwem) i odniesieniu ich na samą górę jaskini. Nieco mniej się tutaj kopie, jednak dotarcie do kanistrów zawsze wymaga rozwalenia paru ścian, z których sypią się potem przeszkadzające głazy. Do tego trzeba uważać, by kanistry nie spadły, bo wybuchną. Z tego samego powodu nie można też do nich strzelić.

ROTO był mało znaną grą, przez co jest zupełnie niedoceniony. Chociaż grafika jest raczej słaba, nawet jak na Atari, to sama idea gry jest fajna i gra się przyjemnie. Z pewnością gdyby nieco rozbudować rozgrywkę i poprawić grafikę, to gra miałaby szanse przejść do grona znanych klasycznych gier.

Gdyby szukać dalej, być może korzenie Motherload sięgnęłyby jeszcze dalej. Nie wiem w co grali autorzy tej gry zanim ją wymyślili, ale z pewnością ich gra nie jest aż tak oryginalna jakby mogło się wydawać. Jeśli znacie inne tytuły gier tego typu, to wpisujcie w komentarzach. Sam chętnie pooglądam!

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

3 odpowiedzi na „Prekursorzy Motherload

  1. Miro mówi:

    Rok temu wyszła bardzo dobra gra tego typu – SteamWorld Dig.

    https://www.youtube.com/watch?v=Fe-9OPMUz4w

    • GAD ZombiE mówi:

      Wygląda sympatycznie, ale dla mnie już jest chyba zbyt rozbudowana. Jednak prostota takich gier dla mnie jest ich zaletą. Idzie się w dół i kopie, żeby zdobywać złoto. A tutaj już widać, że jest znacznie więcej możliwości. Ale może młodszym graczom bardziej spasuje 🙂

  2. Pingback:Pogrzebane dolce – Chopper Hunt i nie tylko… | Classic Games Maniac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.