Pogrzebane dolce – Chopper Hunt i nie tylko…

Chopper Hunt na Atari XL/XEDziś wyciągam starocie z szafy, czyli będzie coś o grze mającej już ponad 30 lat. Gdy Tom Hudson zaczął swoją pracę w A.N.A.L.O.G., o którym wspominałem ostatnio, porzucił pracę nad swoją pierwszą grą 3D na Atari, którą już zaczął pisać (i przez to nie skończył; a miało to być coś na kształt gry Battlezone), aby rozpocząć pracę nad nową grą. Tym sposobem w 1982 roku powstała gra, jak dla mnie wyjątkowa i nowatorska – Buried Buck$ (też na Atari XL/XE). Zapis tytułu z końcowym znakiem dolara jest oczywiście celowy.

W BB gracz steruje małym helikopterem, który musi wydobyć spod ziemi zakopane dolary i przywieźć je na miejsce startowe (nazwijmy je bazą). Nic prostszego. Cel gry jest bardzo zbliżony do gier, które kiedyś opisywałem, na przykładzie Motherload, czyli wkopać się pod ziemię, wyzbierać coś i wrócić. Tylko BB mógłby być przodkiem tych wszystkich gier z racji roku, w którym powstał! Nie sądzę, by wcześniej była inna gra tego typu, stąd wyjątkowość Buried Buck$, która powinna pozwolić na wpisanie go na listę klasyki klasyki. Buried Buck$ na Atari XL/XECo ciekawe, gra R.O.T.O., którą opisywałem w tekście o Motherload, także została wydana przez A.N.A.L.O.G., niestety nie wiadomo, w którym roku, jednakże podobieństwo między tymi grami jest dość niewielkie.

Najciekawszym aspektem BB jest możliwość kopania w ziemi dowolnych dziur i tuneli przy pomocy bomb, które zrzuca się z helikoptera. Dziury są kompletnie nieregularne i można sobie rozwalać ziemię do woli, co mnie zawsze najbardziej cieszyło w tej grze. Oczywiście gdyby gra kończyła się na kopaniu dziur, byłaby nudna. Przez cały czas nad ziemią lata samolot, który wypatruje dziur w ziemi i wciąż je uparcie zasypuje z powrotem wielkimi kupami piachu! I tu zaczyna się cała zabawa, żeby tak robić tunele, aby trochę zmylić ów samolot, trochę zająć go w innym miejscu niż faktycznie chce się kopać. Potem pozostaje się pospieszyć i wydobyć spod ziemi dolara i zawieźć do bazy. Wtedy samolot może sobie już zasypać dziurę, a gracz grzebie dalej, gdzie indziej, za następnym dolarem.

Chopper Hunt na Commodore 64Początek gry wygląda raczej niepozornie. Ziemi jest niewiele, w niej 3 dolary i w kółko latający samolot. To tylko rozgrzewka pozwalająca graczowi nauczyć się zasad gry. Z każdym kolejnym etapem robi się ciekawiej. Poziom gruntu się podnosi i dolary zakopane są coraz głębiej. Oczywiście nie muszę chyba mówić, że w takim przypadku trudniej się do nich dokopać, gdy samolot wciąż zasypuje dziury, a w dodatku lata bliżej ziemi, więc robi to coraz szybciej. Żeby jeszcze nie było za łatwo, pojawiają się podziemne zbiorniki wodne, które naruszone zaczynają zalewać misternie dłubane przez gracza tunele! I to jest dopiero zabawa, gdy musimy się starać omijać te zbiorniki, a czasem dolar może znaleźć się tuż pod nimi. Co gorsza – można przypadkowo wrzucić dolara do wody i wtedy prawie nie da się już go wydobyć. W kolejnych etapach pojawiają się na powierzchni jeziorka, które są jeszcze gorsze, bo zasłaniają dostęp do pewnych części ziemi i trzeba nieraz wkopać się pod nie pamiętając, by ich nie zniszczyć.

Buried Buck$ na Atari XL/XEPo kilku etapach powierzchnia ziemi wraca znów na sam dół ekranu, jednak poziom trudności się zwiększa, wszystko przyspiesza, a samolot zaczyna spuszczać z góry coś (no dobra, nie ukrywajmy już, że te dwa piksele mogą cokolwiek przypominać!), co strzela w helikopter pociskami.

W grze autor wykorzystał napisaną przez siebie i wcześniej udostępnioną funkcję w Assemblerze pokazującą animowany wybuch na ekranie. Źródła tej funkcji były wydrukowane w ósmym numerze czasopisma A.N.A.L.O.G. wraz z przykładami wykorzystania w BASICu. Co ciekawe – te same wybuchy zobaczyliśmy dwa lata później w innej grze Toma Hudsona – Planetary Defense. Podobno były inne gry z tymi wybuchami, ale ich nie miałem okazji zobaczyć.

Graficznie w Buried Buck$ szału nie ma, chociaż grafika nie jest odpychająca. Ziemia w paski ma swój urok, helikopter jest maleńki, ale z przyjemną animacją obracania się. Samolot dość drętwy i całokształt bardzo surowy, wręcz skromny. Jednak te dziury, te wybuchy, lecące pociski i kupy ziemi z góry sprawiają, że na ekranie wciąż jest ruch. Poza tym weźcie pod uwagę, że gra powstała w 1982 roku, kiedy jeszcze grafika w grach nie była tak dobrze rozwinięta, jak kilka lat później.

Chopper Hunt na Atari XL/XEBardzo podoba mi się sposób sterowania helikopterem. Porusza się dość powoli, ale w swojej skali bardzo naturalnie. Dzięki temu nie wpada się ciągle w ściany przez przypadek, ponieważ joystick był wychylony w którąś stronę o 0,1 sekundy za długo. Potrzebuje też trochę czasu na obrót. Pociski lecą naturalnie z wyraźnym przyspieszaniem w dół. I można nimi fajnie nawalać, chociaż niestety jednocześnie na ekranie może znaleźć się ich tylko 4.

Mimo swojej prostoty, ta gra jest naprawdę genialna i dziwię się, że do dnia dzisiejszego jest raczej mało znana i nie powstawały jej kolejne wersje i remake’i. Naprawdę mnie to dziwi. Tym bardziej, że jak już gdzieś o niej wspominają, to zwykle pozytywnie. Ale…

Chopper Hunt na Commodore 64Dwa lata później, czyli w 1984 roku Buried Buck$ został wydany ponownie, ale już pod nowym tytułem Chopper Hunt i u nowego wydawcy – Imagic. Niestety nie znam tej historii i jest mi żal, że nie wiem czemu tak się stało. To był dobry krok, ponieważ przy tej okazji nieco ulepszono grę. Brzydki samolot został zastąpiony innym, mniejszym i… też brzydkim samolotem ;). Szału nie ma. Dolary zostały zamienione na różnego rodzaju przedmioty, zależnie od etapu, więc nie jest tak monotonnie. Niestety, nadal w każdym etapie do wydobycia są tylko 3 przedmioty. W tło wstawiono słońce i chmurkę oraz góry na horyzoncie. Aż się prosi, by na niebie zrobić gradient, choćby taki, jaki jest w grze Stealth! Szkoda, że tego nie zrobiono. Pozwoliłem sobie na zrobienie drobnej wizualizacji, jakby wyglądało niebo, gdyby był na nim taki gradient :). Zobaczcie sami:

Chopper Hunt na Atari XL/XE - wizualizacja kolorów niebaPoprawionych jest też kilka błędów w grze, dodano strzelanie w górę, a reszta jest taka sama. Nadal ta sama, przyjemna rozgrywka polegająca na rozwalaniu ziemi i kopaniu tuneli. Dla mnie bomba! Potrafiłem godzinami w to grać i wciąż próbować dojść dalej. I nadal potrafię! A jak! Zobaczcie filmik na końcu.

Cartridge z grą Buried Buck$ dla konsoli Atari 5200Chopper Hunt powstał w tym samym roku również na Commodore 64. Nie wiadomo, kto jest tego autorem, ponieważ na winiecie widać tylko nazwę wydawcy – Imagic. Gra jest bardzo zbliżona do wersji z Atari, jednakże kilka rzeczy mi się w niej nie podoba. Przede wszystkim pociski lecą za szybko. Po drugie przedmioty do zebrania są za duże w porównaniu z wielkością helikoptera. Podoba mi się za to grafika z górami na horyzoncie, która lekko wypełnia pustą przestrzeń nad powierzchnią ziemi. Wydaje mi się, że gra jest w wyższej rozdzielczości niż na Atari, przez co piksele są mniejsze i pozostały fragment ziemi z jednego piksela (czasem takie zostają) trudno trafić szybko lecącym pociskiem.

Jedynym działającym remakiem tej gry, jaki widziałem (zobaczyłem go bardzo niedawno, wcześniej nie miałem pojęcia o jego istnieniu) jest gra Tri-Heli 2 na Atari ST. Tri-Heli II na Atari STPowstała już w 1994 roku, więc dobre 10 lat później od pierwowzoru. Dzień został zamieniony na noc – jest ciemno i ponuro. Najgorszym elementem dla mnie jest helikopter, który wygląda bardziej jak łódź podwodna! Beznadziejny. Ale wprowadzono scroll w poziomie, więc nie widzimy już naraz całej planszy. Poza tym rozgrywka jest zbliżona do oryginału. Pojazd porusza się podobnie. Pociski nie lecą już naprzód, tylko prawie całkiem w dół (wliczając prędkość poziomą gracza), wybuchy są o wiele mniej ciekawe. Samolot u góry wydaje się bardziej upierdliwy, gdyż sypie głównie tam, gdzie gracz próbuje coś zrobić. Może to tylko złudzenie, ale wydaje mi się, że jednak częściej wybiera takie miejsca, gdzie przeszkadza, a nie zupełnie losowo. Ogólnie gra jest niezła. Dziwi mnie, dlaczego etap przechodzi się po zebraniu tylko 2 diamentów (tu się takie zbiera), a nie wszystkich trzech. Jest też kilka udoskonaleń – przede wszystkim samolot spuszcza różne rodzaje działek i laserów, które strzelają do gracza. Jednak po grze na Atari ST spodziewałem się nieco więcej, niż zobaczyłem.

Gdybym sam robił remake tej gry (a o to się naprawdę prosi i wiele razy chciałem to zrobić!), zadbałbym o kilka innych rzeczy. Po pierwsze poprawiłbym działanie wody. W oryginale woda rozlewa się, ale nie widzimy cieknących strumieni, co nie jest dziwne, bo takie algorytmy zabiłyby powolny procesor Atari. Dlatego przydałoby się zrobić tak, aby wodę można było przelewać z miejsca na miejsce, a nie tylko pozwalać na jej „rozmnażanie się”. Po drugie przydałoby się kilka rodzajów ziemi, w tym ziemia sypka, która obsuwałaby się w dół podobnie, jak to było w grze Scorched Earth. Tri-Heli II na Atari STZ pewnością urozmaiciłoby to grę. Do tego dorzuciłbym sporadyczne kamienie pod ziemią, których nie da się zniszczyć bombami. Natomiast można by dodać jakieś ekstra bomby, które zabiera się z bazy i nimi rozwala kamienie i większe fragmenty ziemi, ale można mieć ich ze sobą np. tylko jedną, albo nawet należy za nią zapłacić. Pole do popisu jest ogromne. Fajnie by było wprowadzić scroll pionowy i pozwolić na głębsze penetrowanie ziemi niż tylko to, co widać na ekranie. I ostatni, najciekawszy, moim zdaniem, pomysł, to wprowadzenie rozgrywki dla dwóch graczy jednocześnie. Niech drugi ma bazę z prawej strony ekranu i tak samo rozwala tę ziemię. Kto uzbiera więcej przedmiotów, ten wygrywa! Pomyślcie tylko, jakby cudownie było wlecieć do tunelu, nad którym pracował przeciwnik i podkraść mu przedmiot! A to nie musiałoby jeszcze oznaczać jego straty, bo zestrzelenie drugiego gracza pozwoliłoby na odzyskanie przedmiotu. W końcu obecnie też, gdy helikopter się rozwali, to przedmiot mu wypada i trzeba po niego lecieć ponownie.

Znając życie, pewnie nie starczy mi nigdy czasu na wykonanie tego remaku, więc jeśli jakiś dobry programista ma ochotę się w to pobawić, to zapraszam. Byłbym zadowolony, gdyby ktoś to zrobił i podesłał mi tylko link do pobrania swojej gry :). Oczywiście byłoby mi miło, gdybym został wymieniony jako pomysłodawca ;-). Ha!

Ta gra wymaga dobrego remaku! Wierzcie mi! Dobrze wykonany byłby genialny! Buried Buck$ ma w sobie fantastyczny potencjał, który nie został w pełni wykorzystany. Nawet jej następca – Chopper Hunt wniósł do niej zbyt mało. Raczej trudno go nazwać drugą częścią tej gry, a jedynie odświeżeniem. Szkoda.

Buried Buck$ na PC (remake)W sieci znalazłem jeszcze ślady po jednym remaku tej gry, niestety samej gry już nie znalazłem. Zobaczyłem tylko te dwa screeny, które pokazuję Wam obok. Jedynie, co wiem o tej grze, to, że ma tytuł Buried Buck$, stworzył ją H. Möller w latach 90-tych i jest dla MS-DOS. Screeny pokazują, że grafika nie jest najpiękniejsza, ale może gra była dobra. Nie wiem. Za to widać urozmaicenie, czyli zliczane paliwo helikoptera. Jeśli ktoś z Was wie coś na temat tej gry lub jakimś cudem ją ma, to piszcie w komentarzach poniżej! Bardzo chciałbym się o tym czegoś dowiedzieć.

TBuried Buck$ na PC (remake)om Hudson pisał kiedyś o tym, że myślał już o wskrzeszeniu Buried Buck$ na smartfony, gdzie sterowałoby się przy pomocy akcelerometru, czyli przechylając telefon. Spróbował i stwierdził, że jednak to zły pomysł i go zarzucił. Podobnież wzbogacał grę Planetary Defense, o czym kiedyś wspominałem. Szkoda, że nie wrócił do tej gry na poważnie i czegoś więcej nie stworzył…

Gdzie indziej Tom opowiadał także fajną historię o tym, że w wersji dyskowej tej gry było zabezpieczenie antypirackie, które sprawiało, że nielegalna kopia uruchamiała się normalnie, ale co jakiś czas w losowym miejscu pamięci komputera zapisywały się losowe dane. Tym sposobem gra po jakimś czasie zachowywała się coraz dziwniej i zanim komputer się całkiem powiesił potrafiły wydarzyć się bardzo ciekawe i śmieszne efekty. Tak bardzo spodobało się to wszystkim w ANALOGu, że specjalnie zrobili sobie taką kopię dla zabawy i oglądali efekty w celach rozrywkowych :).

A teraz tradycyjnie – filmik, na którym pokazuję Wam, jak w to pograć. Połączyłem w jednym filmie 4 wersje tej gry. Wszystkie, o których wspomniałem, pomijając tę dla MS-DOS, której niestety nie mam. Kolejno zobaczycie Buried Buck$ i Chopper Hunt dla Atari XL/XE, potem dla C64 a na koniec Tri-Heli II na Atari ST. Zwróćcie uwagę na moją strategię, która się dobrze sprawdza. Na początku etapu trzeba narobić dużo „bałaganu”, czyli rozwalić sporą część powierzchni ziemi, a dopiero potem kopać właściwy tunel. Dzięki temu samolot ma sporo roboty, żeby to zasypać i da nam na chwilę spokój. Jeśli od razu zaczniemy kopać tunel, to samolot natychmiast będzie go zasypywał, niemalże uniemożliwiając wkopanie się głębiej.

Czasy rozpoczęcia kolejnych gier na filmie:
00:00 Buried Buck$ (Atari XL/XE)
02:50 Chopper Hunt (Atari XL/XE)
12:32 Chopper Hunt (Commodore 64)
17:10 Tri-Heli II (Atari ST)

 

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

6 odpowiedzi na „Pogrzebane dolce – Chopper Hunt i nie tylko…

  1. Pomysł z przelewającą się wodą – genialny. Ja nadal jestem pod wrażeniem tego wszystkiego co już stworzyłeś. A teraz zobaczymy za którym razem pójdzie komentarz 🙂

  2. Bartodziej Oracz mówi:

    Dlaczego – ależ dlaczego trafiłem tu dopiero wczoraj!?
    GADzie robisz piękną robotę. I dziś wiem już że nie tylko tu 🙂
    A Hopper Hunt to dla mnie kultowa pozycja (wraz z Archonem, Dyną blaster (z Amigi) i Space Invaders (automaty). I widzę że dla Atari ST mamy tyle poziomów rycia… Chyba dokupię STka do kolekcji 🙂
    GAD- napisałeś nowe Jaggi Lines, a CHPPER HUNTA nie napiszesz? 😉

    • GadZombiE mówi:

      Dzięki za miłe słowa! „Retrofire”, o którym pewnie piszesz, nie jest tak po prostu „Jaggi Lines”, ale faktycznie na nim trochę wzorowane. Z „Chopper Hunt” nie ma problemu od strony wykonania, jednak dziś jestem już sporo starszy niż wtedy, gdy powstawały tamte gry. Wolny czas na pisanie gier to pewnie będę miał na emeryturze ;). Nieraz o tym myślałem, bo też bardzo lubię tę grę. Tylko czasu brak.

  3. Anonim mówi:

    Proszę zróbcie coś a żeby ta gra pojawiła się w wersji na komputer, bo jest to moja najlepsza gra .

  4. Pingback:Chopper Hunt – aktualizacja | Classic Games Maniac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.