Impreza na temat starych gier w listopadzie w Krakowie!

Wczoraj dowiedziałem się z grupy o starych grach, że już niedługo, bo 16-17 listopada 2013 odbędzie się w Krakowie impreza poświęcona starym komputerom i grom! Będzie można obejrzeć stare sprzęty w akcji, np. Elwro Junior, czy Atari XL/XE, Amigę, Commodore! I podobno nawet będzie można bezkarnie pograć ;). Czytaj dalej

Amaurote – owady-mutanty zżerają ludzkość!

amaurote_atari Z bardzo głębokiego dzieciństwa mam wciąż przed oczami obraz przerażających chodzących pszczół i muzykę, która przyprawiała o gęsią skórkę… Pszczoły snują się w różne strony, wydają się zupełnie obłąkane, a gdy się taką spotka, można podskoczyć z wrażenia na fotelu i uciekać w popłochu niczym mysz… Czytaj dalej

Attack on Pearl Harbor za 8,50 PLN!

attack_on_pearl_harbor_pcDopiero co pisałem na temat Blue Maxa i przy tej okazji wspomniałem o fajnej strzelance na Playstation 4 „War Thunder„, której to nawet nie miałem okazji zobaczyć w akcji, a tu wczoraj znalazłem w kiosku grę, która śmiało może się z tym równać za – uwaga – 8 złotych i 50 groszy! Jeśli macie okazję, to polecam przejść się szybko do kiosku, bo pewnie za miesiąc już będzie trudno to znaleźć. Zwie się to Gold Games numer 5/2013 i jest to zwykła (tradycyjna już) tekturka z kartką z obrazkami z gry, a do tego płyta w kopercie. Na okładce tytuł gry – Atak na Pearl Harbor. Czytaj dalej

Co łączy Trackmanię i MULE?

tmoriginalJak już pewnie wiecie, jestem dość wiernym fanem serii gier Trackmania. Gdy po raz kolejny grałem w pierwszą część tej gry (Trackmania Original), wsłuchałem się mimowolnie w muzykę, którą słychać w tle w menu gry. W zasadzie nie jest zbyt wyjątkowa i lepsza już jest muzyka w czasie jazdy. Gdzieś w głowie skojarzyła mi się z muzyką z zupełnie innego świata, bo z muzyką z gry MULE. Kto grał, ten pewnie kojarzy ten motyw. Posłuchałem jednego i drugiego. Czytaj dalej

Blue Max i jego remake

bluemax_atari  Jak zobaczyłem dziś trailer gry War Thunder, która została zapowiedziana jako jeden z pierwszych i darmowych tytułów na nadchodzące Playstation 4, zacząłem się zastanawiać, czy to jeszcze film, czy już gra. Nie grałem w tę grę nigdy, ale podobno to zwykła strzelanka w wersji samolotowej. Grafika piękna, choć dziś już nie zaskakuje, do złudzenia przypomina zwykłe filmy wojenne. Kiedyś strzelanki samolotowe też oczywiście istniały, jednak w niczym nie przypominały filmów, a niektóre elementy na ekranie trzeba było uznać za umowne, bo w zasadzie nie były do niczego podobne. Czytaj dalej

Gdyby Trailblazer mógł tak wyglądać…

trailblazer_atariNiedawno trafiłem w sieci na stronę z darmowymi grami. Znalazłem na niej futurystyczne wyścigi samochodowe, które na screenach wyglądały nie najgorzej, więc postanowiłem je ściągnąć i sprawdzić. Włączyłem grę, zacząłem jechać… Czytaj dalej

Muzyka w głowie… Phantom

phantom_atariCzy macie czasem takie przypadki, że budzicie się rano i w głowie słychać znaną wam melodię? Pół biedy, kiedy słyszy się coś, co się kojarzy i lubi. Gorzej, gdy się zna, ale nie lubi (np. utwór disco-polo, albo inny cudowny hit z radia) i trudno się go pozbyć z głowy. Ja na to mam taki sposób, żeby mnie nie męczyło coś, czego nie lubię, że Czytaj dalej

Wakacje

Wiem, że mija niemal miesiąc od ostatniej wiadomości na stronie. Nie myślcie, że zapomniałem. Po pierwsze są wakacje, więc mnie też nie było jakiś czas. Po drugie ledwie poskładałem nowy komputer po wypadku z burzą i jeszcze nie mam wszystkiego poukładanego, jak należy, więc nie bardzo jest czas, żeby pisać. Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się nowy wpis!

Racing Destruction Set – Trackmania z dawnych czasów

racingdestructionset_c64W miniony weekend kupiłem pod wpływem chwilowej emocji najnowszą część Trackmanii – „Trackmania 2 Valley”. Chyba pierwszy raz w życiu kupiłem grę po bodaj 3 dniach od premiery, ale skusiłem się na promocję na stronie, bo w weekend było 10% upustu, więc wydałem 63 złote zamiast 70. Myślę sobie – fajnie, złapałem okazję, a nowa TM na pewno powali mnie na łopatki, bo filmiki wyglądały tak zachęcająco… Czytaj dalej

Pastfinder – niespełnione marzenie

pastfinder_atariPastfinder to jedna z gier, które pamiętam jeszcze z głębokiego dzieciństwa. To była jedna z pierwszych gier, które miałem. No może jedna z pierwszych 100 gier, które miałem ;). Dziś trudno to określić dokładnie. Fascynowała mnie zawsze dźwiękami i grafiką, która była interesująca i przyjemna dla oka.

Czytaj dalej

Wszędzie spam!

Co za szajs. Ledwie zacząłem używać WordPressa, czytających moje teksty jest na razie paru na krzyż, a mimo tego już dopadają mnie tu boty spamujące, które próbują wpisać jakieś debilizmy w komentarzach. Z tego smutnego powodu dodałem captchę do strony. Teraz, żeby dopisać komentarz, trzeba rozwiązać proste zadanie matematyczne. Mam nadzieję, że się sprawdzi!
Swoją drogą, jak to możliwe, że już znalazły tę stronę takie boty, a trafia tu mało ludzi? Zagadka na niedzielę 😉

Jet Set Willy – czyli jak spieprzyć grę cz.II

jetsetwilly_atariTym razem na tapecie jest kolejna gra przeniesiona z innej platformy na Atari XL/XE, która mogła być dobra, ale… nie jest. I nie pomoże tu muzyka, nie pomoże grafika. Jak ktoś tak spieprzy sterowanie i narobi tyle błędów, to gra będzie całkiem nie do grania. Zupełnie podobnie jak w opisywanym wcześniej Spiky Harold’zie.

Czytaj dalej

Przepis na sukces – jak z małej gry zrobić wielką kasę

plantsvszombiesgardenwarfareObejrzałem dziś zwiastun nowej gry, wcale nie klasycznej, pt. „Plants vs Zombies: Garden Warfare”. Zacząłem się zastanawiać jak to możliwe, że mała prosta gierka staje się nagle wielką produkcją, na której można zarobić ogromną kasę. I wpadłem na to! Czytaj dalej

Gemstone Warrior – Diablo po raz pierwszy

gemstonewarrior_atariDiablo – to bardzo dobra gra, chociaż krytyki też jej nie szczędzono. Zwolennicy RPG mówili, że to zwykła strzelanka. Zwolennicy strzelanek mówili, że to RPG. A to po prostu niezły mix tych gatunków. Chodzący bohater w świecie fantasy przemierza podziemia zwalczając hordy wrogów, zbierając skarby i nowe bronie. Raz na jakiś czas wyskakuje do wioski uzupełnić zapasy i lezie dalej. Prosta fabuła, ale przyjemne wykonanie. Szczególnie jak na rok 1996. Wtedy grafika z tej gry była naprawdę piękna, a gra wciągająca. A już najbardziej, gdy grało się w sieci i można było pomordować wraz z ludźmi z całego świata, przy okazji tocząc zwykłe pogaduchy. Czytaj dalej

Ghost Chaser – niedoceniona gra w stylu horror-komedia!

ghostchaser_atari_2Jest taka gra, która ma przede wszystkim wyjątkowy klimat grozy. Są duchy, są strachy, jest obraz z tajnym przejściem, brudne podziemia, nawiedzony dom. Jest też trochę humoru: jeżdżenie na mydle w łazience, śmieszne dźwięki, obraz, który rusza oczami. Jest i śmiałek, który wchodzi do tego domu…
Czytaj dalej

Retronawrót czyli śmieci w sieci

retro8g Od kilku lat obserwuję powolnie postępującą falę nowej mody tworzenia gier. Polega ona na tym, że pojawia się jakiś pomysł na grę (często zaczerpnięty ze starszych gier, albo po prostu jest tak banalny, że takich gier było już pełno), do tego dokłada się trochę bardzo brzydkiej, niechlujnej wręcz grafiki, trochę oldschoolowych dźwięków rodem z 8-bitowców i nadaje się tej grze na koniec łatkę „retro”, żeby się lepiej sprzedała. Takich gier jest już na pęczki. Nie wyróżniają się niczym, nie są ani ciekawe, ani wciągające, ani innowacyjne. Do tego nie są też ładne ze względu na paskudną pikselowatą grafikę, która powstała nie z powodu ograniczeń sprzętowych, jak w latach 80-tych, lecz z powodu ograniczeń twórcy gry, który po prostu nic lepszego nie umiałby narysować. Zwykle w tych grach jest jeszcze jakaś potwornie denerwująca diskomuzyczka w tle, która zagłusza i tak nieciekawe dźwięki i gra gotowa. Ciekawe ile czasu twórca takiej gry poświęcił jej czasu. Dwa dni? Trzy? Może tydzień? Czytaj dalej

Boulder Rocks 3D – czyli jak pisałem swój remake Boulder Dash

boulderdash_przerobka_atariBoulder Dash należy do tych gier, które nie wymagają przedstawienia. Znają go i starzy gracze i młodzi, ponieważ gra była bardzo popularna i nadal taka jest. Powstała na chyba wszystkie komputery, jak i na konsole. Co lepsze, nawet w ostatnich latach pojawiły się nowe wersje tej gry, które rzucają nowe światło na leciwy już pomysł zbierania diamentów w jaskiniach. Czytaj dalej