MAME – emulator automatów do gier

automat_do_gierMAME (Multiple Arcade Machine Emulator) jest emulatorem wielu różnych automatów do gier, które znamy głównie z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Stały one w salonach gier, na dworcach, w knajpach. Często u nas nazywane były fliperami, choć raczej błędnie, gdyż flipery to gry z metalową kulką w roli głównej (po angielsku pinball). Żeby zagrać trzeba było wrzucić monetę lub żeton, przez co niektórzy potrafili przepuścić naprawdę spore sumy pieniędzy tylko po to, żeby w coś porządnie pograć. No i nogi bolały, bo grało się zwykle na stojąco :).

Automaty takie miały bardzo dobre możliwości sprzętowe w stosunku do komputerów 8-bitowych, które mieliśmy w domach. Gry na automatach zwykle były trochę ładniejsze i o wiele płynniejsze niż ich porty na 8-bitowce. Właśnie – porty, bo bardzo wiele z gier powstawało najpierw na automaty, a potem je przerabiano na inne platformy, gdzie zwykle były zubożone. Stąd fajnie mieć dziś emulator takiego automatu i pograć w te gry bez wrzucania do nich monet, nie wychodząc z domu.
Poniżej znajdziecie instrukcję, skąd wziąć emulator, gry i jak to wszystko zainstalować, by sobie pograć. Tylko uważajcie – to wciąga!

Zacznijmy od pobrania emulatora. Wejdź na http://mame.net/

Pobierz instalator emulatora z działu Download. Patrz uważnie, co pobierasz, gdyż na tej stronie znajdziesz też emulator MESS, który nie jest tym, co teraz jest potrzebujemy. Na dzień dzisiejszy najświeższa wersja MAME do pobrania to 0.154. Wybierz interesującą cię wersję instalatora (jest ich kilka).

Uruchom pobrany plik i zainstaluj MAME do wybranego folderu. To samorozpakowujący ZIP, więc nie spodziewaj się pełnego instalatora. Po instalacji nie zobaczysz nigdzie skrótów do programu. Na potrzeby niniejszego tekstu, nazwijmy docelowy folder %MAME% (np. %MAME% = c:\Gry\MAME).

Teraz pobierz interesujące cię gry. Dostępne są one w sieci, na wielu różnych stronach.
Ważna uwaga: zgodnie z prawem, nie możesz używać danego ROMu z grą, jeżeli nie posiadasz na niego licencji. Czyli w gruncie rzeczy, powinieneś posiadać automat z grą. Przed uruchomieniem gry zobaczysz stosowne ostrzeżenie (o tym jeszcze za chwilę).

Oto kilka dobrych stron, z których można pobrać dość pokaźną liczbę gier:
http://www.rom-world.com
http://edgeemu.net
http://www.freeroms.com
Takich stron jest więcej, ale te sprawdzałem i sam z nich korzystałem.

Dla przykładu spróbujemy pobrać grę Gauntlet. Z którejkolwiek powyższej strony pobierz Gauntlet (rev 14). Pobrany plik o nazwie gauntlet.zip (zajmuje ok. 245 KB) przenieś do folderu %MAME%\roms.

Ważne: nie rozpakowuj tego ZIPa. Należy przenieść cały spakowany plik ZIP!

Jeśli chcesz mieć też inne gry, powtórz ten punkt dla każdej z gier.
Wiele gier występuje w kilku wersjach. Nie wszystkie z nich będą wspierane przez emulator, dlatego się nie włączą. Najprostszą metodą jest pobranie kilku wersji i sprawdzenie, która zadziała w emulatorze, który masz. Niektóre strony z ROMami posiadają system oceniania i zwykle najwyższą ocenę ma ta wersja, która działa najlepiej. Emulator po włączeniu z nieobsługiwanym ROMem potrafi podać informacje o tym, jakie inne zbliżone wersje tej gry są wspierane. Przyznam szczerze, że nie do końca rozumiem tę sytuację. Wydaje mi się, że w niektórych ZIPach nie ma pełnej gry, tylko jakieś dodatki do całości (te ZIPy zwykle są mniejsze od podstawowej wersji). Nie umiem z tego korzystać i nie wiem na czym to polega. Jeśli ktoś z Was wie więcej na ten temat, to piszcie w komentarzach pod tekstem, to uzupełnię opis.

mame_guiPozostaje już tylko uruchomienie emulatora. Emulator MAME jest dość skomplikowanym emulatorem. Potrafi on obsługiwać dość dużą część dostępnych gier. Wciąż trwają prace programistów, aby emulator obsługiwał kolejne gry. Z tego powodu może się zdarzyć, że będziesz mieć grę, której emulator jeszcze nie umie włączyć i nie zagrasz. Czasem wystarczy pobrać inną wersję gry, a innym razem żadna z nich nie zadziała i pozostaje tylko czekać, aż pojawi się nowsza wersja emulatora, która sobie z tym poradzi.
MAME posiada bardzo dużą liczbę różnych ustawień i przełączników. Początkującemu użytkownikowi trudno jest to ogarnąć, więc skupmy się na razie na najważniejszych rzeczach, żeby po prostu zagrać. Opcje włączenia gry są dwie – albo włączysz emulator bez parametrów i skorzystasz z menu, które pojawi się na ekranie, albo uruchomisz go z linii poleceń, podając właściwe parametry do uruchomienia danej gry. Aby uprościć tę drugą metodę, parametry można też mieć zapisane w pliku konfiguracyjnym (o nazwie %MAME%\mame.ini) i tam je zmieniać. Domyślnie tego pliku nie ma. Aby utworzyć przykładowy plik konfiguracyjny, uruchom polecenie mame.exe -cc. Dla mnie dość ważnym parametrem na początku było wyłączenie trybu pełnoekranowego, gdyż w ten sposób emulator włącza się standardowo. Odpowiada za to parametr -window, który też znajdziemy w pliku mame.ini (parametr bez pierwszego znaku minusa). Możesz przestawić tę wartość z 0 na 1, by włączyć tryb okienkowy.

Uruchom emulator plikiem %MAME%\mame.exe. W ten sposób powinien pokazać listę gier z folderu z ROMami. Pojawią się tu tylko gry obsługiwane przez emulator. Innych nie zobaczysz! Jeśli będzie mieć więcej gier, korzystaj z wyszukiwarki, wpisując tytuł gry z klawiatury. Wybierz grę kursorem i wciśnij enter.

Aby pominąć wybór gry na ekranie, włącz emulator z linii poleceń:
%MAME%\mame.exe NAZWA_PLIKU [parametry]
NAZWA_PLIKU – plik ZIP z ROMem, ale nie podawaj rozszerzenia
parametry – opisałem wyżej; jeśli używasz pliku mame.ini, to raczej nie będą potrzebne.

Emulator włączy się z wybraną grą.

Na początku nieraz zobaczysz ostrzeżenie o legalności. Jak już pisałem, nie jest zgodne z prawem granie w gry, których się nie kupiło. Aby potwierdzić, że posiadamy daną grę, należy z klawiatury wpisać OK (tak, dwie litery z klawiatury: O, potem K). Po tym ekranie powinno nastąpić uruchamianie gry. Gra często włącza się dość długo i jest to normalne. W tym czasie może być czarny ekran, albo zobaczysz mnóstwo wzorków, przypadkowych śmieci, części sprajtów, kolory i inne interesujące grafiki. To wszystko jest normalne i należy to po prostu przeczekać. Zaraz będzie gra! Możesz też przyspieszyć te wszystkie procedury startujące klawiszem „Insert”, który przyspiesza na moment całą maszynę. W czasie gry także można z tego korzystać.

mame_gauntletPamiętaj, że jest to emulator maszyny do grania. Takiej na monety. Dlatego też nie zagrasz bez monet. Jednak zanim wrzucisz 5 złotych do którejś szczeliny komputera, poinformuję, że wystarczy w zamian wcisnąć z klawiatury klawisz „5”, który emuluje wrzucenie monety. Dodasz sobie w ten sposób kredyt, który pozwoli na rozpoczęcie gry. Możesz „wrzucić” więcej monet, co zwykle się przydaje podczas kontynuacji gry, albo innych ułatwień (np. w Gauntlet dostaniesz za to więcej życia dla swojego bohatera). Klawisz „5” jest wrzuceniem monety dla pierwszego gracza. Jeśli gra obsługuje więcej graczy (jak wspomniany Gauntlet, który pozwala na grę aż 4 graczy naraz), możesz używać też klawiszy „6”, „7” i „8”, aby wrzucić monetę dla pozostałych graczy. Pozostaje już tylko rozpocząć grę. Klawisze od „1” do „4” pozwalają na włączenie gry dla wybranego gracza. W trybie jednego gracza używaj do tego klawisza „1”. Niektóre z gier nie mają specjalnego klawisza do uruchomienia gry i włącza się ją guzikiem akcji (lewy control, lewy alt lub spacja) – tak właśnie jest w Gauntlet.

Tyle informacji powinno wystarczyć, by włączyć grę i pograć. Do obsługi gracza zwykle potrzebne są klawisze strzałek oraz guziki akcji (czasem jeden, czasem więcej, zależnie od gry). Klawisze dla pozostałych graczy znajdziesz w ustawieniach emulatora. Pamiętaj, że jeśli któraś gra nie działa, to spróbuj ściągnąć pozostałe jej wersje. Zwykle jakaś powinna się włączyć.

PS: Kiedyś używałem innej wersji emulatora (MadeInMAME32), która zawierała w sobie interfejs pozwalający na katalogowanie i wybieranie gier. Był dość wygodny, jednak od roku 2007 nie jest rozwijany, stąd trochę nie warto się nim interesować. Jednak gdyby ktoś chciał spróbować (był łatwy w obsłudze), to stąd można go pobrać: http://madeinmame.mameworld.info/

Przeczytaj też:

Gramy na Amstrad/Schneider CPC w Windows!

Jeśli myślicie, że Amstrad CPC to mało popularny komputer, na którego było niewiele gier, to jesteście w błędzie. Był mało popularny w Polsce, bo go tu nie sprzedawano. Jednak na zachodzie Europy był to częsty komputer domowy. Sprzedano łącznie ponad … Czytaj dalej

Defender – kosmiczna zadyma dla prawdziwych twardzieli (cz. 3 z 3)

To trzecia część artykułu. Przeczytaj najpierw drugą. Klony i inspiracje Defenderem Nie jest żadną nowością, że na każdej klasyce inni się wzorują. Klonów Defendera powstały niezliczone ilości, więc nie będę się na ich temat bardzo rozwodził. Ciekawszym tematem (bardzo obszernym … Czytaj dalej

Gdy stara technologia wita się z nową

Jeszcze niedawno śmiałem się, że mój telefon jest już reliktem przeszłości, nadal ma przyciski i nie bardzo wie czym jest system operacyjny. Sytuacja w końcu musiała się zmienić za sprawą, iż wspomniany telefon postanowił przejść na emeryturę w trybie przymusowym … Czytaj dalej

O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".
Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

6 odpowiedzi na „MAME – emulator automatów do gier

  1. Zasmucony mówi:

    Niestety, emulator nie chce się uruchomić.
    Po kliknięciu mame.exe pojawia się na chwilkę okno z wierszem poleceń, znika i dalej nic sie nie dzieje.

    • GadZombiE mówi:

      Zapewne wypisał jakiś komunikat o błędzie, ale okno konsolowe się od razu zamyka. Otwórz okno konsoli osobno i w nim uruchom emulator. Zobaczysz komunikat, który wyświetli. Pewnie czegoś mu brakuje do uruchomienia.

  2. dzinx73 mówi:

    witam. zawitałem na stronkę przez sentyment do gier salonowych, bo mnie jakoś dopadła tęsknota za wrażeniami z młodych lat. Jest to nie do opisania co się wtedy działo, jakie czekanie na otwarcie salonu po uprzednim sprzedaniu butelek….. ehhhh.
    Pograł bym tylko naprawdę mam problem z tymi grami aby je odpalić. Ściągnąłem Mame jednak nie mogę dalej sobie poradzić. Jeżeli ma może ktoś dużo cierpliwości i wytłumaczyć mi krok po kroku jak tego dokonać byłbym wdzięczny.

  3. uzii mówi:

    Tylko czy granie bez wrzucania coinów daje taką samą przyjemność jak na prawdziwym automacie z dziurką proszącą o kolejnego żetona? Jednak ten dreszczyk emocji związany z tym, że właśnie ostatnią dwudziestkę wrzuciłem (tak, ja grałem w czasach kiedy najpierw wrzucało się monetę 10zł, a potem inflacja dopchała to do 20zł) i tym razem po prostu MUSZĘ dojść do 3 levelu. To samo w sobie powodowało nerwówkę.
    A kto pamięta jak przechodząc koło budy z fliperami robiło się w gacie ze strachu, że podejdą mili starsi koledzy z uprzejmą prośbą o kasę? Do mnie raz podeszli, ale byli na tyle nawaleni, że przegrzebali mi dokumenty i pusty portfel ale kasy, którą trzymałem w dłoni nie zauważyli 🙂 Ale nie lubiłem przechodzić tam, kiedy nie miałem zamiaru wchodzić do środka.

    • GAD ZombiE mówi:

      Na szczęście nie miałem zatargów z kolegami na flipperach, ale pamiętam też, że w takich salonach zwykle było dość ciemno, tłoczno i trochę się bałem sam tam pojawiać :). Ale miałem też wtedy niewiele lat, więc pewnie to też dlatego.
      Ale mam sposób na rozwiązanie problemu z „dwudziestkami”. Dawaj żonie po jednej 5-złotówce przy każdym rozpoczęciu nowej gry ;-). Emocje te same! Gwarantuje 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.