O GadZombiE

Zajrzyj na stronę "O mnie i o stronie".

Diamond Mine – zakopana zręcznościówka

Diamond Mine z Roklan, stworzona w 1983 roku, nie była zbyt popularną grą. A zupełnie niesłusznie, bo jest naprawdę dobrze zrobiona i kiedyś dawała kupę frajdy. Trochę przypomina Pac-Man‚a, trochę klony węża, Digger‚a czy Mr. Do!. Jednocześnie wprowadza kilka nowych … Czytaj dalej

Sinistar, Deathstar, BBC Micro vs Atari XL/XE

W ostatnich dniach przeżyłem dwa zachwyty i jedno rozczarowanie. Dzięki temu wpadłem na pomysł pisania w nowym stylu. Nazwijmy to „Dziennik retro-poszukiwacza„, albo „Z pamiętnika odkrywcy„, albo jeszcze inaczej. W zasadzie to obojętne. Wszystko bierze się z tego, że w … Czytaj dalej

Ninja – porównanie wersji

Ninja to jedna z lepszych bijatyk na ośmiobitowce, jakie widziałem. Doświadczenia na małym Atari z mordobiciami były raczej ubogie i nigdy nie było w czym przebierać. Na pozostałych maszynach było nieco lepiej, ale też szału nie było. Prawdziwe mordobicia królowały … Czytaj dalej

Rainbow Walker – tęczowa gra

Rainbow Walker to jedna z niewielu bardzo udanych gier, które nigdy nie opuściły Atari XL/XE. Trudno zrozumieć, że wydawca (Synapse Software) nie chciał przenieść tak dobrej gry na inne platformy. Może było nią zbyt małe zainteresowanie? Wydano ją w 1983 … Czytaj dalej

Wizyta w Muzeum Konsol Gier Video w Karpaczu

Wakacje. Upalne lato. Czas wypoczynku, odskoczenia od szarej rzeczywistości. Mnie też się należy urlop, więc spędziłem kilka dni w górach. Nie oznacza to, że nic nie robiłem. Przeciwnie! Aktywnie spędzałem czas, a po drodze odwiedziłem miejsce, o którym chcę opowiedzieć. … Czytaj dalej

Blueprint – zręcznościówka z zapamiętywaniem

Chciałem Wam pokazać grę, która jest przykładem bardzo dobrze wykonanej konwersji z automatów na małe Atari. Miało być krótko, ale im dłużej zbierałem na to materiał (czytaj: grałem), tym bardziej chciałem pokazać coś więcej. W efekcie znowu zebrałem tyle wersji, … Czytaj dalej

Can you destroy the Dark Tower? Stealth vs Landscape

Stealth pamiętam z lat osiemdziesiątych jako jedną z najpiękniejszych gier, jakie do tej pory widziałem. O tej grze mówiło się trójwymiarowa z całą powagą, bo wrażenie, które robiła, było prawdziwie trójwymiarowe. Lot do tajemniczej wieży na horyzoncie, atakujące pojazdy wroga, … Czytaj dalej